Rosyjski dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w południowo-wschodnim mieście Gałacz, powodując pożar, poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony w oświadczeniu wydanym w piątek.
Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe i policja.
Według wstępnych informacji dwie osoby zostały ranne. Ewakuowały się o własnych siłach. Rannym udzielono pomocy medycznej na miejscu.
Wcześniej ukraińskie siły powietrzne poinformowały o ataku grupy rosyjskich dronów w obwodzie odeskim w kierunku portu w mieście Reni. Monitoring zarejestrował około 16 Shahedów lecących w kierunku ukraińskiego miasta.
Odległość w linii prostej z Reni do Gałacza w Rumunii wynosi około 21 km.
"Podjęto decyzję o zaniechaniu ataku na cel, ponieważ nie zostały spełnione warunki niezbędne do jego zniszczenia bez narażenia bezpieczeństwa ludności cywilnej na poważne niebezpieczeństwo" - napisał prezydent Dan na portalu X.
"Siły Zbrojne Rumunii działały zgodnie z procedurami ustalonymi na wypadek takich sytuacji, mając wyraźny rozkaz zestrzelenia drona natychmiast, gdy warunki pozwolą na taką operację bez ryzyka ofiar lub zniszczeń na ziemi" - dodał rumuński przywódca.
Jak poinformował generał Gheorghe Maxim, zastępca dowódcy Sił Połączonych Rumunii, czas na przechwycenie bezzałogowca wynosił zaledwie cztery minuty.
Z kolei rumuńska telewizja TVR poinformowała w piątek, powołując się na lokalne władze, że w okolicach miejscowości Basesti w okręgu Maramuresz w północno-zachodniej Rumunii znaleziono drona bez ładunku wybuchowego, teren został zabezpieczony.
Władze badają pochodzenie drona, który według doniesień ma rozpiętość skrzydeł około 3 metrów, oraz okoliczności, w jakich pojawił się na tym obszarze, dodała TVR.
W zeszłym miesiącu, podczas ostrzału terytorium Ukrainy, rosyjski dron naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną. Dron rozbił się w rejonie Barriera Traian w Gałaczach. Ambasador Rosji w Bukareszcie został wezwany do rumuńskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z tym incydentem.
W lutym Rumunia wysłała myśliwce w powietrze, aby monitorować rosyjski atak na Ukrainę. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła drona 100 metrów od rumuńskiej wioski Kilia Veche, położonej na przeciwległym brzegu Dunaju.








