Warto do „Króla Maciusia” wciąż wracać, by przekonać się, że dylematy władzy, którą chce się sprawować w sposób uczciwy, są ponadczasowe. Maciuś pragnie być władcą dobrym i sprawiedliwym, bliskim swoich poddanych, ale jest tylko małym chłopcem, bezradnym w kontaktach z dorosłymi. Janusz Korczak traktował dzieci poważnie i tego samego domagał się od innych. Grają m.in. Jerzy Kamas, Marek Walczewski i Marek Barbasiewicz. Warto przypomnieć sobie tę adaptację (z 1997 roku), bo na jesień zapowiadana jest kolejna, z Markiem Kondratem powracającym po 25 latach do teatru telewizji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








