Polska rewolucja magnetyczna na torach?

Polski pociąg magnetyczny w finale Europejskiego Konkursu Wynalazców 2026.

Kursujący przed II wojną światową na trasie z Bytomia do Berlina pociąg Latający Ślązak otrzymał swoją „lotniczą” nazwę ze względu na zawrotną, jak na owe czasy, prędkość. Jednak już w latach 50. i 60. XX w. rozpoczęły się na dobre prace nad koncepcją pociągów dosłownie unoszących się nad torowiskiem. Magnetyczna linia miała w założeniu ograniczyć tarcie występujące w zwykłej kolei między kołami a szyną i dzięki temu uzyskać znacznie wyższe prędkości. Pierwsze, komercyjne systemy uruchomiono w latach 80. w Birmingham, ale prawdziwym przełomem było otwarcie w 2003 r. linii w Szanghaju. Tamtejszy pociąg Shanghai Maglev porusza się z prędkością 300 km/h w godzinach szczytu i 431 km/h w innych porach dnia i nocy.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Wojciech Teister Wojciech Teister Dziennikarz, redaktor portalu „Gościa Niedzielnego” oraz kierownik działu „Nauka”. W „Gościu” od 2012 r. Studiował historię i teologię. Interesuje się zagadnieniami z zakresu historii, polityki, nauki, teologii i turystyki. Publikował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Aletei”, „Stacji7”, „NaTemat.pl”, portalu „Biegigorskie.pl”. W wolnych chwilach organizator biegów górskich.