Kursujący przed II wojną światową na trasie z Bytomia do Berlina pociąg Latający Ślązak otrzymał swoją „lotniczą” nazwę ze względu na zawrotną, jak na owe czasy, prędkość. Jednak już w latach 50. i 60. XX w. rozpoczęły się na dobre prace nad koncepcją pociągów dosłownie unoszących się nad torowiskiem. Magnetyczna linia miała w założeniu ograniczyć tarcie występujące w zwykłej kolei między kołami a szyną i dzięki temu uzyskać znacznie wyższe prędkości. Pierwsze, komercyjne systemy uruchomiono w latach 80. w Birmingham, ale prawdziwym przełomem było otwarcie w 2003 r. linii w Szanghaju. Tamtejszy pociąg Shanghai Maglev porusza się z prędkością 300 km/h w godzinach szczytu i 431 km/h w innych porach dnia i nocy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








