Hanna Łukowska-Karniej: Pragnęliśmy Polski wyższych lotów

– Powiedziałam prezydentowi: „Przepraszam, że moje pokolenie nie zrobiło do końca porządku w Polsce” – mówi Hanna Łukowska-Karniej, matka Solidarności Walczącej i świeżo upieczona dama Orderu Orła Białego.

Maciej Rajfur: W przemówieniu podczas uroczystości prezydent RP Karol Nawrocki podkreślił, że to najwyższe odznaczenie przyznał Pani nie tylko za bohaterską przeszłość i walkę z systemem komunistycznym, ale także za teraźniejszość. Czyli opiekę i pomoc, jaką służy Pani tym, którzy użyczali mieszkań pod tajne kryjówki członkom SW.

Hanna Łukowska-Karniej: Nie poczytuję sobie tego absolutnie za zasługę, ale jako zobowiązanie. Spisałam kiedyś te wszystkie adresy, w których ukrywał się Kornel Morawiecki. Ostatecznie było ich mniej więcej 80. A kolejne 40 trzeba dodać na spotkania z członkami SW. Mam wobec tych ludzi obowiązki, szczególnie że dzisiaj na starość często są samotni, opuszczeni. Pomagam im w potrzebie, odwiedzam, załatwiam różne codziennie sprawy. Właśnie wyszłam dopiero co od koleżanki, która się połamała i potrzebuje wsparcia. Pełnimy przy niej dyżury na zmianę ze znajomymi.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Maciej Rajfur Maciej Rajfur