Niewiele ostatnio mamy dobrych wiadomości, więc cieszmy się, gdy przychodzą. Spada spożycie alkoholu w Polsce. To już nie są przypadkowe dane, efekt covidu czy wyższych cen w sklepach monopolowych. Mamy do czynienia z wyraźnym trendem rynkowym, a co jeszcze ważniejsze – kulturowym, nie tylko zresztą w Polsce. Socjologowie w Skandynawii stawiają ciekawą tezę, że alkohol przechodzi proces podobny do papierosów: sięganie po kieliszek czy kufel z symbolu normalności staje się zachowaniem nagannym, a przynajmniej wymagającym jakiegoś uzasadnienia. W Polsce, powoli, ale w sposób już zauważalny, picie przestaje być podstawowym rytuałem życia społecznego. Najmocniej ten trend jest widoczny w najmłodszym pokoleniu. Generacja „Z” (czyli osoby urodzone w XXI wieku) pije nawet o 87 proc. mniej alkoholu niż starsi. Takie są dane Bloomberga i Nielsena. Potwierdza je specjalistyczne badanie ESPAD, regularnie sprawdzające poziom spożycia alkoholu w Europie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








