Nowy numer 37/2021 Archiwum

Wpadka w kalendarzu

Od rana słyszę w mediach, że 28 września to Światowy Dzień Walki o Prawo do Aborcji. Świętowanie dnia prawa do śmierci? Czy to nie jakiś horror?

Ci, których mamom wywalczono „prawo do morderstwa”, już nie żyją. Ilu ich jest? Można podawać statystyki. Ale nawet nie w nich zawiera się trwoga związana ze śmiercią tych niewinnych, małych istot. Każdy zabity nienarodzony to początek wielkiej tragedii jego rodziny i rodziny ludzkiej w ogóle. Świat, którego mieszkańcy domagają się prawa do zabijania poczętych, to świat przegrany. I nie ma co się znieczulać hasłami, które wypowiadają panie z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny ustami swojej szefowej - Wandy Nowickiej: - Wszyscy chcemy, by każde dziecko, które urodzi się w Polsce, było dzieckiem chcianym, kochanym i oczekiwanym. I żebyśmy mogli zapewnić mu to, co najlepsze. Tylko pełny dostęp do antykoncepcji może w realny sposób ograniczyć liczbę aborcji. Zakaz aborcji nie ma wpływu na liczbę zabiegów, tylko na ich bezpieczeństwo.

Okazuje się, że najważniejsze, aby troszczyć o komfort kobiet i ewentualnych, wyselekcjonowanych przez nie - dzieci. A co go może zapewnić? Antykoncepcja, aborcja! Proste, aż do bólu. Bezpieczna antykoncepcja, bezpieczna aborcja… Tylko jak niebezpieczne jest życie w świecie, gdzie mamy tak zabezpieczają się przed przyjściem swoich tak zwanych pociech? Przed przyjściem, które najlepiej nazwać - wpadką.

Z okazji Światowego Dnia Walki o Prawo do Aborcji Federacja stworzyła grę planszową „Wpadka”. Pokazuje ona, jakie możliwości ma kobieta lub dziewczyna, gdy zajdzie w nieplanowaną ciążę. - Są w niej także przeszkody, na jakie może natrafić w naszej rzeczywistości, czyli na przykład lekarz, który nie chce wypisać recepty, powołując się na klauzulę sumienia - powiedziała Wanda Nowicka.         

Na szczęście - są jeszcze takie przeszkody. W takich „przeszkodach” u lekarzy, matek, a lepiej - całego społeczeństwa - cała nadzieja. Mam taką nadzieję, bo wierzę w ludzi, że kiedyś Dzień Walki o Prawo do Aborcji będzie zwyczajną wpadką w kalendarzu. I że ja tego doczekam.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Barbara Gruszka-Zych

od ponad 30 lat dziennikarka „Gościa Niedzielnego”, poetka. Wydała ponad dwadzieścia tomików wierszy. Ostatnio „Nie chciałam ci tego mówić” (2019). Jej zbiorek „Szara jak wróbel” (2012), wybitny krytyk Tomasz Burek umieścił wśród dziesięciu najważniejszych książek, które ukazały się w Polsce po 1989. Opublikowała też zbiory reportaży „Mało obstawiony święty. Cztery reportaże z Bratem Albertem w tle”, „Zapisz jako…”, oraz książki wspomnieniowe: „Mój poeta” o Czesławie Miłoszu, „Takie piękne życie. Portret Wojciecha Kilara” a także wywiad-rzekę „Życie rodzinne Zanussich. Rozmowy z Elżbietą i Krzysztofem”. Laureatka wielu prestiżowych nagród za wywiady i reportaże, m.innymi nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w dziedzinie kultury im. M. Łukasiewicza (2012) za rozmowę z Wojciechem Kilarem.

Kontakt:
barbara.gruszka@gosc.pl
Więcej artykułów Barbary Gruszki-Zych

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także