Armia papieża

15 procent mieszkańców Watykanu to żołnierze. Jan Paweł II żartował, że to najbardziej zmilitaryzowane państwo świata. Papieża broni dziś tylko Gwardia Szwajcarska, ale dawniej pod papieskim sztandarem maszerowały tysiące żołnierzy.

Był wczesny ranek 6 maja 1527 roku. W mury Rzymu uderzył pierwszy szturm zbuntowanej armii cesarza niemieckiego i króla Hiszpanii Karola V. Najemni niemieccy landsknechci oraz hiszpańscy i włoscy żołnierze byli żądni łupów. Pierwszy atak odparto ogniem artylerii. Gdy w kolejnym szturmie zginął przewodzący najeźdźcom Karol de Bourbon, nic już nie mogło powstrzymać wściekłości ponad 20 tys. najemników. Miasta broniło zaledwie 5 tys. ludzi papieskiej milicji i 189 gwardzistów szwajcarskich. Obroną bramy Fornaci dowodził komendant gwardii Kaspar Röist. Szwajcarzy godnie zasłużyli na swoje motto „Dzielni i wierni”. 147 zginęło w walce, broniąc papieża i świętego miasta. Ostatni byli zabijani na schodach prowadzących do głównego ołtarza w Bazylice św. Piotra. Zadali jednak straty atakującym sięgające 900 ludzi. 42 gwardzistów na rozkaz zastępcy komendanta Herculesa Göldli wycofało się, aby eskortować papieża Klemensa VII tajnym przejściem w murach obronnych, tzw. Passetto di Borgo, prowadzącym do Zamku św. Anioła. Rzym zdany na łaskę zwycięzców doświadczył losu nieznanego od najazdu barbarzyńców. Palono, gwałcono i rabowano. Zabito wszystkich pacjentów Szpitala Świętego Ducha, profanowano kościoły. Luterańscy landsknechci przed murami zamku, w którym schronił się papież, urządzali parodie procesji katolickich. W rzezi na ulicach miasta zginęło ponad 12 tys. Rzymian. Jednak dramatyczne chwile Sacco di Roma (Złupienie Rzymu) i bohaterstwo papieskiej gwardii zjednoczyły papiestwo ze szwajcarskimi żołnierzami na zawsze. Na pamiątkę ich poświęcenia nowi rekruci do dziś przyjmowani są w szeregi 6 maja.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Adam Śliwa Adam Śliwa dziennikarz, od 2026 r. zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”. Absolwent historii na Uniwersytecie Śląskim. W Gościu od 2010 roku, wieloletni redaktor „Małego Gościa Niedzielnego”, archiwista Instytutu Gość Media. Miłośnik historii wojskowości, rekonstrukcji historycznej i modelarstwa redukcyjnego. Autor kilku tomów Wielkiej Księgi Piechoty Polskiej 1918-1939 i Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia Wrzesień 1939. Żonaty, ma dwóch synów.