Prezydent złożył wniosek o przeprowadzenie referendum

Prezydent Karol Nawrocki poinformował o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Wskazał na prawo Polaków do wyrażenia opinii ws. konsekwencji Zielonego Ładu. Według wicemarszałek Senatu Magdaleny Biejat wniosek trafi do kosza.

„Jako obywatelski kandydat na prezydenta podpisałem porozumienie z niezależnym samorządnym związkiem zawodowym »Solidarność«. Zadeklarowałem w nim miedzy innymi, że podejmę działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złożę do Senatu Rzeczypospolitej wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej” - powiedział prezydent Karol Nawrocki w wystąpieniu opublikowanym w czwartek na profilu kancelarii prezydenta na Platformie X.

Podkreślił, że „decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata” i ocenił, że dotyczy to „szczególnie europejskiej polityki klimatycznej”. Dodał, że „Zielony ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej”.

„Dlatego podjąłem decyzję o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum. Polacy muszą mieć prawo bezpośredniego wyrażenia opinii w sprawie konsekwencji Zielonego Ładu” - powiedział prezydent.

Jak wyjaśnił, pytanie w referendum ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.

Zgodnie z wnioskiem referendum miałoby się odbyć 27 września 2026 r.

W uzasadnieniu wniosku przypomniano, że zgodnie z art. 125 Konstytucji RP referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Według prezydenta do takich spraw należą skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla polskich obywateli.

„Nie ulega wątpliwości, że ochrona środowiska jest jednym z obowiązków współczesnych państw i powinna stanowić element odpowiedzialnej polityki publicznej, jednak nie może być prowadzona w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poziomu rozwoju państwa, ani jego bezpieczeństwa” - napisano w uzasadnieniu.

Zaproponowano, by na karcie do głosowania wymienić przykłady unijnych przepisów wchodzących w skład polityki klimatycznej. To między innymi wprowadzenie opłat za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i od paliw w transporcie, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. i nałożenie dodatkowych obciążeń na rolnictwo.

By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.

Na zapowiedź prezydenta zareagowała w serwisie X wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. „Ten wniosek wyląduje tam, gdzie jego miejsce - w koszu” - napisała.

Ostatnie ogólnokrajowe referendum odbyło się w Polsce w październiku 2023 r. jednocześnie z wyborami parlamentarnymi. Nie było wiążące w związku ze zbyt niską liczbą osób, która wzięła w nim udział. Pytania dotyczyły wyprzedaży majątku państwowego podmiotom zagranicznym, podniesienia wieku emerytalnego, likwidacji bariery na granicy Polski z Białorusią i przyjęcia tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.

« 1 »