Mamy naprawdę duże pokłady węgla. Ale to jeszcze nie oznacza, że wszystkie nadają się do eksploatacji.
Czy dziś w Polsce da się wydobywać węgiel i pozyskiwać z niego energię w sposób, który nie tylko uniezależni nas od importu surowców energetycznych, ale jednocześnie nie będzie wymagał stałego dopłacania do tej działalności? To pytanie rozpala emocje nie tylko polityków, ale i rodzi się w głowach wielu zwykłych ludzi otrzymujących coraz wyższe rachunki za prąd. Dekarbonizacja, czyli odchodzenie od gospodarki opartej w znacznej mierze na energii ze spalania węgla, budzi w Polsce emocje większe niż w wielu innych krajach. To nic dziwnego w sytuacji, gdy nasz przemysł znacznie bardziej zależy od energii z węgla, a kopalnie wciąż dają zatrudnienie dziesiątkom tysięcy osób. Naturalnie więc temat wraca także w politycznym sporze, ostatnio za sprawą Przemysława Czarnka, który krytykując politykę klimatyczną UE, zaproponował, by bezpieczeństwo energetyczne kraju oprzeć na wydobywanym na Lubelszczyźnie węglu kamiennym. Temat jest tym gorętszy, że właśnie, za sprawą blokady cieśniny Ormuz i ograniczeń w eksporcie bliskowschodniego gazu, obserwujemy rodzący się globalny kryzys energetyczny. Czy rzeczywiście Polska dysponuje tak bogatymi pokładami węgla, by w oparciu o nie zbudować energetyczną niezależność?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Wojciech Teister
Dziennikarz, redaktor portalu „Gościa Niedzielnego” oraz kierownik działu „Nauka”. W „Gościu” od 2012 r. Studiował historię i teologię. Interesuje się zagadnieniami z zakresu historii, polityki, nauki, teologii i turystyki. Publikował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Aletei”, „Stacji7”, „NaTemat.pl”, portalu „Biegigorskie.pl”. W wolnych chwilach organizator biegów górskich.