Boża traktorzystka. Opowieść o Genowefie Abłażej

Gienia była świetną kombajnistką, traktorzystką i mechanikiem, dojarką krów i przędzarką, lekarką z trzema specjalizacjami i magistrem filozofii. Na sztandary mogłyby ją wziąć współczesne feministki, gdyby nie jeden szczegół: w 1960 r. straciła pracę w szpitalu za odmowę zabijania dzieci przez aborcję.

Książkę o niezwykłej kobiecie – lekarce Genowefie Abłażej – wydało Muzeum Regionalne w Świebodzinie. Gienia urodziła się w 1918 r. w Aszchabadzie, dzisiejszej stolicy Turkmenistanu. Jej ojciec Julian trafił tam przed rewolucją jako żołnierz armii rosyjskiej. W 1920 r. udało się im wrócić do Polski, pod Nowogródek. Ojciec służył tam w policji. Gienia była bardzo zdolna, więc szybko zaczęła udzielać korepetycji. Miała nieco ponad 12 lat, kiedy za zarobione w ten sposób 18 zł kupiła Pismo Święte w przekładzie Jakuba Wujka. Ta lektura ją ukształtowała – wraz harcerstwem i Sodalicją Mariańską.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Przemysław Kucharczak Przemysław Kucharczak