Uczestniczymy w tych samych wydarzeniach. W gruncie rzeczy to jest Eucharystia jak każda inna. Mamy jedynie świadomość wyjątkowego momentu. W modlitwie eucharystycznej pojawiają się słowa: „to jest dzisiaj”. W wielu parafiach (w katedrach obowiązkowo) odprawia się po homilii obrzęd mandatum (przykazanie). Celebrans, idąc za przykładem Jezusa, umywa kilku mężczyznom nogi. To gest pokornej miłości. Bóg pochyla się nad ludzką biedą, aby naprawić zerwane więzi, opatrzyć rany, odbudować przyjaźń. Między konsekracją chleba i wina a umywaniem nóg zachodzi głęboki związek. Te dwa znaki uzupełniają się i tłumaczą nawzajem. Są testamentem Jezusa. Pan nie zostawił nam nic cenniejszego jak tylko swoją miłość. Kochając, dał nam Siebie, Ciało i Krew. Mamy tą miłością żyć i dawać ją innym. Pozwól, by Pan umył ci nogi. A potem naśladuj Jego przykład. Służ z pokorą, naprawiaj zerwane więzy, buduj wspólnotę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








