Od początku kariery zawodowej Jakub Szymczuk nie tylko fotografował, ale także prowadził blog „Siła obrazu” w mediach społecznościowych, gdzie na gorąco dzielił się swymi uwagami m.in. na temat uwiecznianych sytuacji. Komentarz więc stale towarzyszył jego obrazom, dopełniając często to, czego nie było widać w kadrze. Jego książka „Fotograf prezydenta” jest próbą refleksji zarówno o pracy fotografa, jak i o świecie, którego zmienny kształt zatrzymuje w swoich kadrach. Jak mi powiedział, napisał książkę, aby utrwalić te momenty, które w mediach społecznościowych gdzieś się rozmyły. – Chciałem, aby bliskie mi osoby poznały te historie, gdyż wiele ich nie znało. To także próba podsumowania 20 lat mojej pracy zawodowej – dodał.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








