Agata Puścikowska: Czy karaluchy mogą być wzorcem dla dzieci?
Justyna Bednarek: Podstępne pytanie. Wszystko pewnie zależy od tego, czy mamy na uwadze karalucha z własnej kuchni, czy karalucha z mojej książki. W książce karaluch nie może być wzorcem. Jest podstępny, mściwy, tchórzliwy. Zupełnie inaczej niż prawdziwe karaluchy. Potrafią zakraść się do najpilniej strzeżonej puszki z mielonką, a potem zwiać, zanim dosięgnie ich morderczy kapeć. Są sprytne – wcisną się w każdą szczelinę. Przypominają nieco dziennikarzy: wyrzucisz takiego oknem, a wróci rurą od sąsiada.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








