O tym, co wydarzyło się na Białorusi, nie możemy mówić jako o wolnych, demokratycznych wyborach. Pogwałcone bowiem zostały wszelkie reguły gry. Opozycja nie mogła wystawić własnych kandydatów, co miało miejsce w sierpniu 2020 r. Wtedy według nieoficjalnych ustaleń wygrała Swiatłana Cichanouska, obecnie przebywająca na emigracji. Wszystkie media podporządkowane są władzy, a działacze opozycji albo wyemigrowali na Zachód, albo siedzą w więzieniach. Powszechne jest przekonanie, że władza może zrobić, co chce, a buntujących się spotka surowa kara.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








