Wyrastający nagle pośrodku lekko pofałdowanego krajobrazu masyw Montserrat z daleka przypomina ogromnego śpiącego smoka. Kiedy jednak przyjrzymy mu się z bliska, z jego cielska zaczną się wyodrębniać jeszcze inne kształty. Poszczególnym skałom odwiedzający nadali pełne fantazji nazwy: Mumia, Słoń, Krzesełko, Papuga... Samo słowo Montserrat oznacza tyle co „przepiłowana góra”, bo według legendy miejsce zostało przygotowane przez anioły przy użyciu złotej piły. Jednak geologia wyjaśnia historię powstania masywu inaczej: zlepieńcowe formacje zbudowane są ze skał naniesionych przez morze, istniejące tu 50 milionów lat temu. W tym majestatycznym postrzępionym krajobrazie, nieco za połową drogi na szczyt, przycupnął klasztor, w którym czczona jest od wieków Czarna Madonna.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








