Maja swoje pierwsze trzy miesiące życia spędziła w szpitalu. Urodziła się z zespołem Downa i z wymagającą pilnej operacji kardiochirurgicznej wadą serca. Biologiczni rodzice tego nie udźwignęli i zdecydowali się pozostawić swoją córkę pod opieką lekarzy. Do rodziny zastępczej miała trafić tylko „na chwilę”, ale została „na zawsze” i jest oczkiem w głowie nie tylko swoich nowych rodziców – rozkochała w sobie również, początkowo sceptycznie nastawionych, brata i siostrę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








