Do kościoła wchodzimy przez zakrystię. Oczy, które jeszcze chwilę wcześniej wpatrywały się w oświetlone słońcem łąki północnej Wielkopolski, powoli zaczynają przyzwyczajać się do półmroku. Krótką chwilę ciszy przerywają słowa br. Pawła Teperskiego, kapucyna. – Wszystko jest tutaj oryginalne – mówi. Brat Paweł, który będzie naszym przewodnikiem, ma na myśli to, że wnętrze świątyni, dzięki pracom konserwatorskim, odzyskało swoją pierwotną kolorystykę, ale my już wiemy, że słowo „oryginalny” odnosi się także do tego, co rzadko spotykane, nieszablonowe, niezwykłe. Taki jest kościół św. Antoniego w Pile wraz z jego historią i elementami stanowiącymi wyposażenie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł









