Nowy numer 42/2020 Archiwum

PiS obrażone na komisję finansów

Sejmowa komisja finansów nie chce wysłuchania publicznego w sprawie rządowego projektu zmian w OFE. Większość posłów odrzuciła w czwartek wnioski opozycji. Po przegranym głosowaniu przedstawiciele PiS opuścili posiedzenie komisji.

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych odrzuciła w czwartek wnioski klubów SLD, PiS i PJN w sprawie publicznego wysłuchania na temat rządowego projektu ustawy dotyczącej zmian w OFE.

Wcześniej podczas porannego głosowania Sejm skierował rządowy projekt zmian w OFE do komisji finansów publicznych. Projekt autorstwa PiS został odrzucony w pierwszym czytaniu.

Wiceprezes PiS Beata Szydło, która wraz z innymi posłami tej partii opuściła posiedzenie komisji, na briefingu prasowym oceniła, że PO - nie godząc się na wysłuchanie publiczne ws. projektu ustawy o zmianach w OFE - boi się Polaków i dyskusji.

Szydło mówiła, że PO na spółkę z PSL pozbawia Polaków prawa do informacji. "To, co się stało w tej chwili na posiedzeniu komisji finansów publicznych jest skandalem i jeszcze jednym dowodem na to, że Platforma nie chce rozmawiać merytorycznie o systemie emerytalnym, o emeryturach Polaków" - powiedziała Szydło.

Dodała, że PO zakpiła nie tyle z opozycji, co z Polaków. Oceniła też, że prawdopodobnie żadna poprawka opozycji do ustawy nie będzie przegłosowana, bo PO ma już gotowy terminarz prac nad rządowym projektem, a "prezydent już pewnie trzyma pióro w ręce, aby podpisać ustawę".

Stwierdziła, że PO, postępując w ten sposób, prezentuje "apogeum swojej buty". "Dlaczego boicie się Polaków, dlaczego nie chcecie dyskusji i informacji?" - pytała.

Pytana, czy klub PiS nie będzie już brał udziału w pracach nad projektem, zaprzeczyła. Powiedziała, że posłowie PiS w czasie drugiego czytania projektu będą nad nim pracowali i pewnie zaproponują zmiany.

Sławomir Neumann (PO) przekonywał z kolei podczas konferencji prasowej, że wysłuchanie publiczne nie jest potrzebne po wielomiesięcznej debacie na temat zmian w OFE, która toczy się w mediach, wśród ekspertów, polityków i ekonomistów. "Polacy w ostatnich miesiącach naprawdę mogli poznać wszystkie możliwe stanowiska jakie są w sprawie tej ustawy, a od kilku tygodni nie pojawił się żaden nowy argument z ust kogokolwiek" - powiedział.

Zdaniem Neumanna opuszczenie przez posłów PiS posiedzenia komisji to "maskarada i manifestacja".

Rządowy projekt zmian przewiduje, że składka do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Pozostała część składki, która zamiast do OFE zostanie przekazana do ZUS, trafi na specjalne indywidualne subkonta. 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama