Nowy numer 6/2023 Archiwum

Zdemolowany dom irańskiej sportsmenki

To kara za "przestępstwo", jakiego dopuściła się Elnaz Rekabi - zawodniczka irańska we wspinaczce, która uczestniczyła w zawodach w Seulu bez hidżabu.

Dom sportsmenki został zniszczony, gdy kraj zaczęły ogarniać protesty po śmierci Mahsy Amini, zakatowanej przez policję za źle założone nakrycie głowy. Mieszkanie zdemolowali funkcjonariusze rządowi, o czym poinformowała antyreżimowa strona IranWire, publikując film wideo, na którym widać ruiny i porozrzucane po podłodze medale. „Mężczyzna, który filmuje, opowiada, co się stało w domu i pokazuje zalanego łzami brata Rekabi – Davooda, który także się wspina sportowo” – relacjonuje Alessandra Muglia we włoskim „Corriere della Sera”.

„Tak wyglądają sprawy w tym kraju” – mówi głos zza kamery. „Tak traktują mistrza, który dał temu krajowi kilogramy medali, który ciężko pracował, by ten kraj mógł być dumny. Siknęli mu w oczy gazem pieprzowym, zdemolowali dom o powierzchni 39 m kw. i sobie poszli”.

Filmik, na którym Rekabi podczas mistrzostw w Seulu w październiku wspina się z opaską na głowie, z włosami spiętymi w koński ogon, stał się viralem i obiegł światowe media. Gdy sportsmenka wróciła do Teheranu, na lotnisku przywitał ją tłum skandujący: „Elnaz bohaterka!”. Dla wielu stała się symbolem narodowej walki o większe prawa dla kobiet. „Natomiast sama Rekabi utrzymywała, że wspinała się z odkrytą głową nie w geście politycznym, ale »nieumyślnie«, jednak podejrzewa się, iż jej wypowiedź daleka była od spontaniczności” – konkluduje CdS.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze