Nowy numer 4/2021 Archiwum

Ginący świat

W 50 spośród 200 krajów świata chrześcijanie są prześladowani. W Azji i Afryce, gdzie dominuje islam, w ubiegłym roku doszło do krwawych zamachów na chrześcijan. Zabijano ludzi, burzono świątynie.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez ewangelicką agencję „Idea”, specjalizującą się w dokumentowaniu przypadków represji religijnych we współczesnym świecie, 90 proc. aktów agresji dotyczy chrześcijan. Są atakowani nie tylko ze względu na swoje przekonania religijne. Często wyznanie jest także wyznacznikiem pozycji kulturalnej, materialnej oraz elementem kształtującym odmienną od większości tożsamość narodową.

Niebezpieczny islam
Najbardziej niebezpieczne dla chrześcijan w roku ubiegłym były kraje islamskie, zwłaszcza w rejonie Zatoki Perskiej oraz Indonezja. Przyczyny tego stanu rzeczy są różne. Niewątpliwie wpływ na to ma także sytuacja globalna, rosnący w siłę fundamentalizm islamski, przekonanie, że chrześcijanie są forpocztą wrogiej zachodniej cywilizacji, którą trzeba zniszczyć.

Do tego dochodzi zwykła zazdrość o lepszy status materialny czy niechęć do innego, który rozpoznawany jest jako obcy. Chrześcijanie opuszczają więc tereny, gdzie żyli od pokoleń. W wielu krajach islamskich także chrześcijan obowiązuje szariat – sądzeni są zgodnie z wymogami islamskiego prawa wyznaniowego.

Śmiercią karana jest konwersja, czyli zmiana religii z islamu na chrześcijaństwo. Całkowicie zakazana jest działalność misyjna. Paradoksalnie, pogorszyła się sytuacja chrześcijan w Iraku, chociaż formalnie ich status prawny jest obecnie lepszy aniżeli w czasach Saddama Husajna.

Problem jednak w tym, że chrześcijanie żyją najczęściej na obszarze autonomii kurdyjskiej, gdzie nie docierają przedstawiciele centralnej administracji i nie ma sojuszniczych wojsk. Natomiast wokół nich są coraz bardziej wrogo do chrześcijan nastawieni sąsiedzi. W ubiegłym roku w Iraku fundamentaliści islamscy zniszczyli w zamachach bombowych 12 kościołów. Przy okazji zginęło 16 osób, a 46 zostało rannych.

W roku ubiegłym pogorszyła się również sytuacja chrześcijan w Ziemi Świętej. Najbardziej spektakularnym przejawem agresji było podpalenie kościołów w kilku miejscowościach Strefy Gazy, po wykładzie papieża Benedykta XVI w Ratyzbonie, który środowiska muzułmańskie interpretowały jako szkalowanie islamu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama