GN 48/2020 Archiwum

Jak sprzeda(wa)ć mieszkanie

Na rynku kryzys, konkurencja rośnie, ale to nie oznacza, że sprzedający mieszkanie czy dom jest bez szans.

Osładzanie oferty
W czasach słabszej koniunktury, droższego bądź trudniejszego kredytu, takich właśnie jak obecne, czynnikiem uatrakcyjniającym sprzedawane mieszkanie (dom) jest tzw. kreatywne finansowanie. Sprowadza się ono do obniżenia kosztów finansowania zakupu lub do ułatwienia dostępu kupującego do kredytu. Najpopularniejszą z technik jest finansowanie przez właściciela, stosowane zwłaszcza wtedy, gdy sprzedający ma nóż na gardle, a chętnych na jego nieruchomość brak. W najprostszej wersji polega to na udzieleniu przez sprzedającego stronie kupującej kredytu hipotecznego na rok, dwa. Innym popularnym zabiegiem jest wynajęcie mieszkania (domu) wraz z opcją jego kupna za z góry określoną cenę, w z góry określonym czasie. W czasie trwania opcji strona wynajmująca ma prawo (na ustalonych warunkach), ale nie musi, nieruchomość kupić. Zachętą do kupna jest zaliczenie w poczet ceny części (lub całości) płaconego w trakcie trwania opcji czynszu. Na rynkach znacznie trudniejszych od naszego, amerykańskim, hiszpańskim i brytyjskim, coraz popularniejsze są serwisy „zamiany mieszkań”. Na największym forum internetowym poświęconym zamianom (Goswap.com) oferuje się już ponad 100 tys. nieruchomości z terenu całej Europy. Można mieć nadzieję, że podobna platforma pojawi się również w Polsce.

Bądźmy gotowi
Bez względu na okoliczności i warunki sprzedaży, na każdą ewentualną ofertę należy reagować natychmiast, gdyż konkurencja ze strony innych sprzedających jest silna. Pamiętajmy też, że do aktu sprzedaży potrzebne są wola i zgoda dwóch stron, dlatego bądźmy w swoich wymaganiach racjonalni. Jeśli przez dłuższy czas brak jest zainteresowania naszą ofertą, znaczyć to może, że jej cena jest wyższa od wartości. Czas jest coraz droższy, a pieniądz coraz tańszy, dlatego mimo wszystko warto zastanowić się nad korzystaniem z pomocy profesjonalistów. Jeśli chcemy, aby agencja rzetelnie i energicznie zajęła się sprzedażą naszej nieruchomości, zaproponujmy wyższą prowizję. Mimo wszystko to może się opłacać. Przy wyborze agencji posłużmy się rekomendacją osób, do których mamy zaufanie, a gdy już agencję wybierzemy, podpiszmy z nią umowę na wyłączność. Jeśli po miesiącu uznamy, że jednak popełniliśmy błąd, możemy umowę agencyjną zerwać i poszukać odpowiedniejszej firmy. A co ze św. Józefem? Oczywiście należy go zakopać, jeśli nie w trawniku, to przynajmniej w doniczce. Przy zastosowaniu powyższych wskazań na pewno nam w sprzedaży pomoże.

Autor przez blisko 20 lat zajmował się pośrednictwem w handlu nieruchomościami oraz doradztwem finansowym w Stanach Zjednoczonych.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama