Nowy numer 48/2020 Archiwum

Znak nadziei

Ks. Artur Stopka: Jasna Góra przez dziesięciolecia była symbolem oporu. A czym jest teraz, gdy mamy wolność?

O. Bogdan Waliczek OSPPE: – Przede wszystkim jest znakiem nadziei i miejscem, gdzie ludzie odbudowują swoje życie z Bogiem. To miejsce szczególnej, gorącej zażyłości z Jezusem Chrystusem. Tu ją budują ci, którzy ją utracili lub nigdy nie mieli. Jasnogórskie sanktuarium uczy, by sanktuarium swojego serca uporządkować, uczy spotykać się z Bogiem i podejmować decyzje w obliczu Najwyższego, za pośrednictwem Matki i Królowej, która zawsze do Jezusa prowadzi.

Skoro tak, to dlaczego odbywają się huczne obchody rocznicy oporu – obrony Jasnej Góry
– Słowo Boże uczy: „Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy”. Świętujemy te wszystkie wydarzenia, w których widzimy znak obecności Pana Boga, Bożego działania. Takim działaniem na pewno była cudowna obrona Jasnej Góry 350 lat temu. Chcemy to wspominać, chcemy się tym wydarzeniem cieszyć. W świętowaniu podkreślamy, że Jasna Góra jest znakiem Bożej obecności dla nas.

Jasną Górę nazywa się „duchową stolicą Polski”. Co to znaczy?
– To znaczy, że tutaj jest centrum, miejsce, w którym spotykamy się, żeby doświadczyć daru jedności Polaków, o który coraz trudniej, o który coraz bardziej musimy walczyć, również na kolanach, z różańcem w ręku, przez podejmowanie programów duszpasterskich, różnorakich działań integrujących, jednoczących. Pan Bóg jest tu pierwszym Gospodarzem, Maryja jest Orędowniczką, więc z ufnością każdego polecamy, nad każdym się modlimy. Przede wszystkim wzywamy do przemiany życia – przez konfesjonał, przez ołtarz. Ojciec święty Jan Paweł II nazwał Jasną Górę „konfesjonałem i ołtarzem”, wskazując główne zadania „duchowej stolicy Polski”.

Czym Jasna Góra różni się od innych sanktuariów maryjnych w Polsce?
– To jest po prostu „jasna góra”, czyli miejsce, do którego człowiek przychodzi z „doliny ciemności”. Każde sanktuarium ma ten sam wymiar, jednak Jasna Góra to nie tylko miejsce kultu, ale również historii, dziejów, które się tutaj splatają z wiarą.

Czy można powiedzieć, że polskie sanktuaria konkurują ze sobą?
– Nie nazywałbym tego konkurencją. W każdym sanktuarium toczy się walka o człowieka, o duszę ludzką.

*ojciec Bogdan Waliczek OSPPE, przeor Jasnej Góry

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama