Nowy numer 48/2022 Archiwum

"Kończymy z uzależnieniem od Rosji w zakresie surowców energetycznych"

Dostawy gazociągiem Baltic Pipe wraz z wydobyciem krajowym i interkonektorami zapewniają nam całkowitą niezależność od Rosji - powiedział wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk.

Nareszcie po dziesiątkach lat kończymy z uzależnieniem od Rosji w zakresie surowców energetycznych, to jest historyczny moment; dostawy gazociągiem Baltic Pipe wraz z wydobyciem krajowym i interkonektorami zapewniają nam całkowitą niezależność od Rosji - powiedział PAP wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk.

W tłoczni gazu w Goleniowie (Zachodniopomorskie) symbolicznie uruchomiono we wtorek przesył gazu przez gazociąg Baltic Pipe. Gazociąg tworzy nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii poprzez Danię do Polski. Symbolicznego odkręcenia zaworu na gazociągu dokonali prezydent Andrzej Duda, premier Danii Mette Frederiksen i premier Mateusz Morawiecki.

"Nareszcie po wielu dziesiątkach lat kończymy z uzależnieniem od Rosji w zakresie surowców energetycznych, to jest historyczny, przełomowy moment" - podkreślił Wawrzyk.

Przeczytaj też: Baltic Pipe - co daje Polsce nowy korytarz dostaw gazu?

Wiceszef MSZ pytany, jaki procent całkowitego zapotrzebowanie Polski na gaz zapewnią dostawy poprzez gazociąg bałtycki odparł: "Baltic Pipe plus własne (krajowe) wydobycie, plus gazoport, w zdecydowanej większości zaspokaja nasze zapotrzebowanie na gaz, nie tylko odbiorców indywidualnych, ale i przemysłu. Jeżeli dodamy do tego jeszcze interkonektory z Niemcami, Litwą i Słowacją (...) zapewnia nam to całkowitą niezależność od Rosji w zakresie zaopatrzenia w gaz".

"Kończymy z uzależnieniem od Rosji w zakresie surowców energetycznych"   Tłocznia gazu Goleniów, przed uroczystym otwarciem gazociągu Baltic Pipe na terenie tłoczni gazu w okolicach Budna koło Goleniowa 27 września 2022 roku PAP/Marcin Bielecki

Dopytywany w kontekście zawieranych umów na dostawy gazu, kiedy ta niezależność przy wykorzystaniu Baltic Pipe w praktyce stanie się faktem podkreślił, że w praktyce 1 stycznia 2023 r., kiedy osiągnie nie tylko pełną przepustowość techniczną, ale kiedy też zacznie płynąć zakontraktowany gaz.

Według wiceszefa MSZ, uruchomienie Baltic Pipe to także dla niego osobista satysfakcja, ponieważ kierował zespołem, który wynegocjował z Duńczykami porozumienie ws. stref ekonomicznych przy Bornholmie. Duńczycy uzależniali swoją zgodę na Baltic Pipe od wynegocjowania tego porozumienia - dodał.

Przeczytaj jeszcze: Szwecja: Dwie eksplozje w pobliżu gazociągów Nord Stream

Wawrzyk zaznaczył jednocześnie, że nie wszystkie ekipy rządzące w Polsce stawiały na realizację gazociągu bałtyckiego. "Projekt Baltic Pipe jest przykładem takiej inicjatywy, która powinna jednoczyć, ale tak naprawdę poprzednie ekipy nie chciały tego projektu. Przecież to rząd Lewicy Leszka Millera podjął decyzję o zerwaniu kontraktu norweskiego, który za rządów AWS-u już był podpisany. To rząd PO i PSL nic nie robił ws. budowy Baltic Pipe, po przejęciu (przez nich) władzy nic się w tej sprawie nie działo" - stwierdził wiceszef polskiej dyplomacji.

- Otwarcie gazociągu Baltic Pipe to ogromny krok w kierunku wzmacniania suwerenności Polski - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości otwarcia gazociągu w Budnie k. Goleniowa (Zachodniopomorskie) prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że otwarcie gazociągu Baltic Pipe to "ogromny krok w kierunku wzmacniania suwerenności naszego kraju".

To wielki dzień dla Polski, dla Danii, dla Norwegii, dla całej Unii Europejskiej, to wielki dzień dla naszej części Europy budowania bezpieczeństwa, spokoju i wzmacniania suwerenności.

Dziękował wszystkim zaangażowanym w powstanie Baltic Pipe, a także podziękował wszystkim gościom za obecność na wtorkowej uroczystości.

Wspomniał także o niedawnym uroczystym otwarciu przekopu Mierzei Wiślanej. Mówił, że ta inwestycja umożliwia niezakłóconą i swobodną żeglugę na Zalew Wiślany, na wody terytorialnej Polski.

Otwarcie gazociągu Baltic Pipe, którym norweski gaz popłynie do Danii i Polski, pozwala tej ostatniej zdywersyfikować dostawy surowca i wzmocnić swoje bezpieczeństwo energetyczne, natomiast Ukrainie może zapewnić niezawodność dostaw gazu - ocenił minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko.

Monopol Gazpromu to już nie wyrok.

Dzisiejsza uroczystość jest symbolicznym zamknięciem debaty: czy z Putinem można i powinno się robić interesy? Otóż nie - nie można! Nigdy więcej "business as usual" z Rosją! - podkreślił premier Mateusz Morawiecki w mediach społecznościowych.

Ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski we wtorek w rozmowie z PAP był pytany, czy otwarcie Baltic Pipe to w jego odczuciu dobry ruch.

Chciałem pogratulować Polsce za zainwestowanie w swoją przyszłość. Polska gospodarka, polscy obywatele, aby się rozwijać potrzebują energii i musieli odejść od dwóch uzależnień - od węgla i rosyjskich źródeł energii, więc ta informacja z dzisiaj jest bardzo istotna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama