Nowy numer 6/2023 Archiwum

Pani Małgorzata

Margerita Szarowa, rosyjska katoliczka i osoba zaufania kard. Stefana Wyszyńskiego, skrywała wiele tajemnic. Jedną z nich udało mi się poznać w Laskach.

Poznałem ją w maju 2005 r., kiedy przyleciałem do Moskwy, aby wysłuchać i spisać opowieści o jej niezwykłym życiu: świadka wiary, ofiary represji politycznych oraz organizatorki pomocy dla prowadzonych przez polskich księży parafii katolickich na Białorusi, a także na Łotwie i Ukrainie. Przez kilka dni notowałem jej wspomnienia, gdyż nie zgodziła się, abym je nagrywał. Nie opowiedziała mi jednak całej swej historii.

Element antysowiecki

Była Rosjanką. Pochodziła z rodziny prawosławnej, która w czasach sowieckich odeszła od wiary. Na studiach koleżanki wprowadziły ją w środowisko katolików, tajnie spotykających się w parafii św. Ludwika w Moskwie. Jej proboszczem był amerykański asumpcjonista o. Léopold Braun. Tajnie ochrzcił Szarową 24 września 1942 r. Poskutkowało to tym, że 28 czerwca 1943 r. została aresztowana i osadzona w areszcie śledczym NKWD na Łubiance. Po długim śledztwie 22 lutego 1944 r. Kolegium Specjalne NKWD skazało ją jako „element antysowiecki” na pięć lat zesłania na Syberię. Tam nawiązała kontakt z polskimi księżmi, podobnie jak ona odbywającymi karę: ks. Janem Wasilewskim, byłym rektorem seminarium duchownego w Pińsku, ks. Wacławem Piątkowskim z Niedźwiedzicy oraz ks. Stanisławem Ryżką z Pińska.

Po odbyciu kary w 1949 r. pojechała na Białoruś, do Niedźwiedzicy w obwodzie brzeskim, aby odzyskać siły i odbudować się duchowo. Tam znalazła drugi dom, do którego później chętnie wracała. W latach 1948–1956 przesyłała paczki z żywnością dla uwięzionych w łagrach kapłanów katolickich. Kiedy w 1949 r. mogła wrócić do Moskwy, podjęła studia wieczorowe w Moskiewskim Pedagogicznym Instytucie Literatury Zagranicznej im. Maurice’a Thoreza i uczyła języka francuskiego w szkole. Była aktywna w parafii pw. św. Ludwika, prowadziła tam m.in. chór kościelny i grała na organach. W 1957 r. została zrehabilitowana. Znalazła pracę w Państwowej Bibliotece Literatury Zagranicznej w Moskwie, gdzie była zatrudniona do emerytury, na którą przeszła w 1981 r. Dzięki ogromnej wiedzy, znajomości kilku języków i sumienności zachowała posadę, choć interesowały się nią tajne służby.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się