Nowy numer 47/2020 Archiwum

Przybysze niemile widziani

Włochy. Włoski rząd oskarżany jest o wprowadzanie rasistowskich praw. Wszystko za przyczyną tzw. de-kretów bezpieczeństwa, które, jak twierdzi prawicowa koalicja premiera Silvio Berlusconiego, mają rozwiązać problem nielegalnych imigrantów.

Wcześniej burzę wywołało odesłanie łodzi z 277 uciekinierami do Libii – kraj ten nie ratyfikował międzynarodowych konwencji praw człowieka. W praktyce oznacza to skazanie tych ludzi na tortury, więzienie, a nawet śmierć. Takiemu sposobowi traktowania uchodźców zdecydowanie sprzeciwiły się włoski Kościół, Caritas, organizacje humanitarne i ONZ. Rządowi zarzucono łamanie konwencji genewskiej, ponieważ nie dano nawet szansy imigrantom na złożenie podania o azyl.

Także Watykan ustami przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących zwrócił uwagę, że „takie postępowanie z nielegalnymi imigrantami jest łamaniem praw człowieka i międzynarodowych norm humanitarnych”. Mimo fali krytyk minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni powtarza, że rząd będzie kontynuował politykę odsyłania łodzi. Zwiększenie bezpieczeństwa i rozwiązanie problemu nielegalnej imigracji obiecywała w kampanii wyborczej kierowana przez Berlusconiego koalicja. Szacuje się, że we Włoszech nielegalnie mieszka co najmniej 600 tys. ludzi.

Co trzecie przestępstwo jest tu popełniane przez cudzoziemców. Jednak linia włoskiego rządu jest nie do zaakceptowania. W senacie czeka nowa ustawa, przyjęta już przez izbę deputowanych, która zakłada, że nielegalna imigracja będzie przestępstwem karanym grzywną wysokości od 5 do 10 tys. euro, jak też konfiskatą mienia osób np. wynajmujących mieszkanie nielegalnym imigrantom. Nie udało się na szczęście przeforsować projektu, by nauczyciele i lekarze musieli denuncjować na policję osoby bez prawa pobytu.

Włoski rząd wielokrotnie i wciąż bezskutecznie prosił Unię Europejską o wsparcie w rozwiązaniu problemu nielegalnej imigracji. Italia dla wielu stanowi przedsionek ku lepszemu życiu. Z problemem nie można sobie jednak radzić, łamiąc międzynarodowe porozumienia i prawa człowieka. Bp Vincenzo Paglia z działającej na rzecz uchodźców i imigrantów Wspólnoty św. Idziego postępowanie włoskiego rządu przyrównał do wznoszenia muru bezpieczeństwa w Gazie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama