Nowy numer 44/2020 Archiwum

Ekumenizm dwóch prędkości

Takie wydarzenia, gdy papież i patriarcha Konstantynopola wspólnie odmawiają wyznanie wiary, razem głoszą słowo Boże, razem udzielają błogosławieństwa, budzą wielką nadzieję.

Bo skoro jest wola jedności, skoro – jak twierdzi patriarcha Bartłomiej – „dialog teologiczny między naszymi Kościołami postępuje dzięki Bożej pomocy naprzód, niezależnie od istniejących trudności i problemów, bo pragniemy i modlimy się o to, aby jak najszybciej trudności zostały przezwyciężone, a problemy zmalały”, to jedność wydaje się blisko.

Niestety, cieniem na dziele pojednania kładzie się postawa Cerkwi Rosyjskiej. Mimo optymistycznych wypowiedzi abp. Pezziego, katolickiego metropolity archidiecezji Matki Bożej w Moskwie, który widzi pewne oznaki ocieplenia, niewiele się w postawie zwierzchników Cerkwi Rosyjskiej zmieniło. Dla nich ciągle Kościół katolicki jest zagrożeniem. Wymownym tego znakiem jest konsekwentna odmowa Aleksego II na propozycje spotkania z Benedyktem XVI.

Patrząc na Konstantynopol i Moskwę, widać, że mamy do czynienia z dwiema prędkościami dialogu prawosławnych z katolikami. Gdyby Konstantynopol zbytnio przyspieszył, a Moskwa pozostała przy swoim, moglibyśmy być świadkami poważnego rozłamu w świecie prawosławia. A nowy podział, to nowe rany. Le-piej, by taki scenariusz został niespełnionym proroctwem…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama