Nowy numer 48/2020 Archiwum

Śmiechowisko

* Tata mówi do Jasia: – Jak możesz się zadawać z Wojtkiem? Przecież to niegrzeczny chłopiec, najgorszy uczeń w klasie. – Przez wdzięczność, tato. Gdyby nie on, to ja bym był najgorszy.

* Na lekcji matematyki nauczyciel rozwiązuje równanie z jedną niewiadomą. Zapisuje niemal całą tablicę, a na koniec odwraca się do dzieci i mówi: – Teraz już wiemy, że x równa się zero. – To straszne – załamuje ręce Zosia. – Tyle liczenia na nic!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama