Nowy numer 25/2021 Archiwum

Żeby kobiety nie umierały przy porodzie. Akcja światowej organizacji ginekologów katolickich

Rusza projekt pomocowy MaterCare International dla kobiet w Ugandzie. Wskaźnik śmiertelności w okresie okołoporodowym jest tam blisko stukrotnie wyższy niż w Polsce i wynosi około 300 na 100 000 porodów.

W lutym ubr. do Afryki udała się misja rozpoznawcza MaterCare Int. z jej dyrektorem medycznym prof. Bogdanem Chazanem. W jej efekcie jej prac rusza właśnie projekt budowy małego szpitala w parafii Nyabwina i dwóch izb porodowych regionie Mbarara w Ugandzie.

Leżą ona w gęstej dżungli otoczonej malowniczymi górami. Komunikacja w regionie jest dość dobra, ponieważ większość rodzin posiada telefony komórkowe lub ma do nich dostęp. Gorzej jest z transportem - drogi są kiepskie, zwłaszcza w porze deszczowej. Specjalnie zaprojektowane karetki motocyklowe dla kobiet mają usprawnić transport pacjentek.

Szpitalik ma powstać w rozbudowanym budynku nieczynnej już szkoły pielęgniarskiej. Placówka ta oraz izby porodowe, które MaterCare zbuduje i wyposaży, przybliżą opiekę medyczną do miejsc zamieszkania matek. - Dziś wiele z nich boi się opuszczać swe domy w czasie porodu - zauważył prof. Chazan. Przybliżenie do nich profesjonalnej opieki medycznej może ocalić życie wielu z nich.

Nieco później ruszy kolejny projekt - w Rwandzie. Tam MaterCare wyposaży szpital położniczy i wyremontuje przychodnię.

Wcześniej organizacja ta prowadziła podobne projekty w Kenii. Zbudowała tam zbudowany szpital położniczy, wzniosła i wyremontowała kilka przychodni. Zbudowano także - co niezwykle ważne - system transportu pacjentek pomiędzy szpitalem a przychodniami.

Na projekt pomocowy w Ugandzie potrzeba prawie miliona dolarów. Środki te pochodzić będą głównie od darczyńców z USA i Kanady, ale i Polacy mogą dołożyć swoją cegiełkę. Wpłaty można kierować na konto współpracującej z MaterCare w Polsce Fundacji Życiu Tak z dopiskiem: MaterCare International.

Bardzo przydałaby się także pomoc położnej, która zgodziłaby się pojechać do Afryki jako wolontariuszka na co najmniej pół roku. - Mamy już wolontariuszkę-pielęgniarkę, ale przydałaby się profesjonalna położna, ewentualnie także lekarz - powiedział nam prof. Chazan.

Przeczytaj koniecznie zamieszczone poniżej mocne świadectwo niezwykłego ginekologa, założyciela MaterCare prof. Roberta Walley'a. Ten wspaniały lekarz i człowiek zmarł w czerwcu ubiegłego roku.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama