Nowy numer 8/2021 Archiwum

Od początku człowiek

Co prawo mówi o człowieczeństwie dziecka poczętego i dlaczego ustawodawstwo zezwala na aborcję – wyjaśnia prawnik, dr Tymoteusz Zych.

Franciszek Kucharczak: Pół roku temu pijana mieszkanka Miastka w Pomorskiem urodziła córkę, która miała we krwi 0,9 promila alkoholu. Prokuratura umorzyła postępowanie, stwierdzając, że „matka nie ponosi odpowiedzialności za swoje zachowanie względem płodu”. Czy to znaczy, że w polskim prawie dziecko traktowane jest jak część organizmu matki?

Tymoteusz Zych: To jest totalne nieporozumienie, świadczące o nieznajomości podstawowych przepisów i terminologii prawnej. Artykuł 157a Kodeksu karnego mówi: „Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Nie pozostawia to żadnej wątpliwości: ochrona ustawowa odnosi się do każdego człowieka od momentu poczęcia. Potwierdza to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. A teraz kolejne, wokół którego toczy się akcja sprzeciwu części społeczeństwa, ale od strony prawnej nie sposób zakwestionować jego ważności. Orzeczenia te jasno mówią o tym, że życie ludzkie zaczyna się od momentu poczęcia. To jest moment rozpoczynający ochronę prawną. Jest nawet orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 2011 r., które mówi, że godność człowieka przysługuje każdemu od momentu poczęcia.

Jest też ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka, która stanowi, że „dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności”.

To jest dodatkowy przepis, który o tym mówi. W tym kontekście interpretacja rozróżniająca pojęcia „człowiek” i „dziecko” jest całkowicie niemożliwa do obrony.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

h

h