Nowy numer 44/2020 Archiwum

Abp Gądecki nie wyraził zgody na zbieranie podpisów pod projektem "Stop LGBT"

Metropolita poznański abp Stanisław Gądecki nie wyraził zgody na promowanie na terenach kościelnych archidiecezji poznańskiej społecznego projektu ustawy "Stop LGBT", który promuje Kaja Godek, oraz na zbieranie pod nim podpisów - poinformowała Kuria Metropolitalna Poznańska w liście do proboszczów.

"Stop LGBT" to obywatelski projekt ustawy promowany przez Fundację Życie i Rodzina kierowaną przez Kaję Godek. Zdaniem autorów projektu celem jego ewentualnego uchwalenia jest "zakaz szerzenia homopropagandy na ulicach polskich miast", co w praktyce oznacza przede wszystkim zakaz organizowania parad równości. Aby ustawa trafiła pod obrady Sejmu, pod projektem musi się podpisać co najmniej 100 tys. obywateli. Trwa zbiórka podpisów.

Jednak zgody na ich zbieranie na terenach przykościelnych należących do archidiecezji poznańskiej nie wyraził ordynariusz tamtejszej diecezji abp Stanisław Gądecki. Hierarcha opublikował swoje stanowisko w liście skierowanym do proboszczów archidiecezji poznańskiej. Publikujemy jego treść:

Ustawa "Stop LGBT",

stanowisko Księdza Arcybiskupa

Czcigodni Księża Proboszczowie!

W nawiązaniu do akcji zbierania podpisów pod społecznym projektem ustawy "Stop LGBT", który promuje Kaja Godek informujemy, że Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki nie wyraził zgody na jej promowanie i przeprowadzanie na terenach kościelnych Archidiecezji Poznańskiej.

Biskup Szymon Stułkowski

Parady równości to demonstracje organizowane przez środowiska skupiające aktywistów LGBT, których jednym z podstawowych postulatów jest uchwalenie prawa do zawierania małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez takie związki. Demonstracje te budzą liczne kontrowersje, m.in ze względu na formę wyrazu poglądów. Najczęstszymi zarzutami stawianymi przez ich przeciwników jest obrażanie uczuć religijnych i obsceniczne zachowania niektórych uczestników. Z drugiej strony proponowany przez Fundację Życie i Rodzina zapis o zakazie organizowania parad spotyka się z krytyką także części środowisk konserwatywnych m.in dlatego, że co do zasady sam zakaz organizowania marszów (a nie konkretnych zachowań) narusza prawo do gromadzenia się i wyrażania poglądów, z którego korzystać mogą wszyscy obywatele, m.in. katolicy w czasie procesji Bożego Ciała.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama