Nowy numer 39/2020 Archiwum

Ławki kościelne: Ewolucja siedzenia w kościele w pigułce

Czy jest coś bardziej uspokajającego niż ławka kościelna? Prosta. Pokorna. Silna. Dwie grubo ciosane deski, przymocowane garścią gwoździ, trwale przymocowane do podłogi - i otwarte dla wszystkich. Proste przypomnienie, że podążamy za uniżonym, ukrzyżowanym cieślą; doskonały symbol, że wszyscy są równi u stóp krzyża. Od największego króla do najbiedniejszego nędzarza, od najświętszego świętego do najbardziej zdesperowanego grzesznika.

Czy kościoły zawsze miały miejsca na siedzenie?

Jednym słowem nie, ale oczywiście historia siedzenia w kościele jest trochę bardziej zawiła.

W starożytności nie było mebli kościelnych i wszyscy na czas mszy stali. Nie byli przywiązani do żadnej pozycji i mogli swobodnie poruszać się po kościele. Tak więc we wczesnym kościele ludzie oddawali cześć Bogu, co widać w sztuce - od ścian katakumb po bardziej wyrafinowane wizualizacje. Ludzie modlili się z rękami uniesionymi w „Pozycji Orans”.

Rysunek 1 Pozycja Orans na starożytnym fresku


Jednak od wczesnego kościoła istniała minimalna liczba miejsc siedzących - pierwsze liturgie odbywały się w kościołach domowych, a siedzenie dla tych, którzy mogli tego potrzebować, na przykład starszych lub chorych, było zabezpieczone. Po tym, jak Konstantyn Wielki w IV wieku zezwolił na chrześcijaństwo jako oficjalną religię imperium, zapewniono miejsca siedzące dla osób o wysokim statusie - szczególnie ze względu na ich status polityczny. Ale nie ma innych dowodów na to, że kościoły miały jakiekolwiek miejsca siedzące przez co najmniej pierwsze 1200 lat.


Ostatecznie w XIII wieku udostępniono publiczności ławki. Te ławki nie miały oparcia i pozostawały przy ścianach i były wykonane z kamienia. Z biegiem czasu zostały one przeniesione na środek pomieszczenia, najpierw jako meble ruchome, a później przymocowane do podłogi.

Rysunek 2 Stara ławka kościelna z XIII wieku

 

Ławki kościelne zostały wprowadzone w XIV wieku, ale stały się popularne dopiero w XV wieku. Kamienne siedzenia zostały wówczas zastąpione drewnianymi ławami z oparciami. Reformacja w XVI wieku w znacznym stopniu przyczyniła się do powstania ławki - reformatorzy kładli nacisk na słuchanie, a nie na widzenie, i odrzucali bujne wizualne elementy kultu. Kościoły rzymskokatolickie również wprowadziły w tym czasie miejsca siedzące, ale inwazja ławek była sprawą szczególnie północnoeuropejską i Nowego Świata. Bogaci również zaczęli kupować własne ławki dla siebie.


Od XVII wieku do połowy XIX wieku wierni większości wyznań zasiadali w swoich domach modlitwy zgodnie z rangą społeczną, czy to poprzez przydział lub zakup. Wyrażało to niemal powszechne chrześcijańskie postrzeganie rangi społecznej jako części bosko uporządkowanej hierarchii stworzenia. Najwyższe ławki znajdowały się blisko ambony, najniżej oddalone od niej. Prywatne ławki dały początek praktyce numerowania ławek w celu ułatwienia prowadzenia dokumentacji.


Niektóre ławki zarezerwowano jako ogólne miejsca siedzące dla specjalnych grup. Szczegóły różniły się w zależności od miasta, lokalizacji, daty i okoliczności. Warianty obejmowały rezerwację miejsc dla młodzieży, ubogich, wdów, niedosłyszących itp.


Aż do XIX wieku ławki kościelne były drogie w produkcji i trudne w dystrybucji, kiedy w czasach przed kanałami i kolejami technologia konwersji drewna ograniczała się do piły. Ewolucja przemysłowa przyniosła nowe możliwości. Nowe maszyny były w stanie wyprodukować drewno o długości kilkudziesięciu metrów w jednym kawałku. Taniej już było zrobić ławki niż krzesła.

 

Rysunek 3 Wspaniała ławka z połowy XIX wieku

 

Przez cały XX wiek ludzie chodzili na msze regularnie, bo to była norma. Byłoby bardzo niezwykłe, gdyby w kościele było w tym czasie inne miejsce siedzące niż ławki. Pudła z ławami stawały się wszechobecne w kościołach w całej Europie i Ameryce.


Teraz, w XXI wieku, obserwujemy kolejną ewolucję w kościele. Widzimy wprowadzenie krzeseł, zarówno drewnianych, jak i metalowych, a nawet tapicerowanych ław kościelnych. 


Rozwój miejsc siedzących w kościele następuje w czasie, gdy frekwencja w kościele jest coraz niższa. Ten gwałtowny spadek frekwencji i pobożności religijnej nastąpił nagle w ciągu ostatnich 40 lat i dotyczy wszystkich wyznań chrześcijańskich. Aby przeciwdziałać temu trendowi, kościoły wykorzystują teraz swoją przestrzeń kultu do różnych działań innych niż tylko uwielbienie.


Doprowadziło to do tego, że duża liczba kościołów i katedr zdecydowała się na bardziej wszechstronną opcję ławek i krzeseł ustawianych jeden na drugim (sztaplowane). Pozwala to na szybkie i łatwe przenoszenie i przechowywanie mebli w celu zwolnienia miejsca na szereg wspólnych działań, takich jak imprezy muzyczne i dni rodzinne.

Rysunek 4 Ławki sztaplowane

 

Wielu wiernych zdecydowało się również na styl tapicerowany, ponieważ oferują one wyjątkowy komfort, który jest lepszy niż ławki z twardego drewna, zwłaszcza dla starszych członków kościoła. Czy ten nowy trend będzie kontynuowany? Co zobaczymy w ciągu najbliższych 40 lat? Przeszliśmy długą drogę od kamiennej ławki i możemy być naprawdę ciekawi, co przyniesie nam przyszłość.

Artykuł sponsorowany

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama