Nowy numer 47/2020 Archiwum

Energia solidarności

40 lat temu energia wyzwolona przez dziesiątki tysięcy ludzi stworzyła Solidarność, ruch, który zmienił Polskę i świat. Opowiadamy tamtą historię przez pryzmat ludzi, którzy ją tworzyli.

Wspólnie z IPN oraz Śląskim Centrum Wolności i Solidarności przy kopalni „Wujek” z okazji tej rocznicy przygotowaliśmy ofertę, która wykracza poza okazjonalny dodatek prasowy, jakich na przestrzeni ostatnich lat stworzyliśmy już wiele. Nasze założenia były następujące: w papierowym dodatku przekazujemy podstawową wiedzę o tych wydarzeniach, natomiast w serwisie internetowym, dostępnym od 26 sierpnia pod adresem www.twarzesolidarnosci.gosc.pl, dopełniamy ten materiał szczegółowymi informacjami o głównych bohaterach tamtych wydarzeń, przypominamy ich twarze, publikujemy często nieznane zdjęcia i dokumenty. O jednym z najważniejszych spośród nich, raporcie KGB na temat rozwoju sytuacji w Polsce, pisałem już przed tygodniem. Jednak swoją premierę będzie mieć w serwisie wiele innych, nieznanych dotąd dokumentów, wytworzonych zarówno przez strajkujących, jak i przez władzę, od początku przygotowującą się do siłowego rozwiązania, co ilustrują m.in. mapy rozmieszczenia jednostek MO, gotowych do pacyfikacji strajków już pod koniec sierpnia 1980 roku. Teksty w papierowym dodatku mają kody QR i po zbliżeniu ich do komórki będą wyświetlały materiały publikowane w serwisie.

Zmienili bieg historii

Fenomen sierpniowych protestów ciągle czeka na swe pełne opisanie w skali całego kraju. Po całej Polsce bowiem rozlał się bunt, którego zapalnikiem stała się decyzja, podjęta w lipcu 1980 roku, o podniesieniu cen obiadów w stołówce WSK Świdnik. W Gdańsku wysunięto już nie tylko postulaty płacowe, ale zażądano prawa do wolnych związków zawodowych. W końcu sierpnia strajkowało już ok.750 tys. ludzi w 700 zakładach pracy. Porozumienia w Szczecinie, Gdańsku, Jastrzębiu-Zdroju oraz w Hucie Katowice doprowadziły do powstania Solidarności i zapoczątkowały proces, który zakończył się obaleniem komunizmu. Serwis twarzesolidarnosci.gosc.pl w dziesięciu tematycznych zakładkach prezentuje zarówno przebieg najważniejszych wydarzeń, jak i głównych bohaterów, po stronie strajkujących oraz wspomagających ich doradców, którzy odgrywali wówczas ważną rolę. Przypomina także sylwetki reprezentantów komunistycznej władzy, zdecydowanej rozwiązać ten konflikt nie siłą, ale siadając do rozmów.

Sierpień 1980 roku nie miał jednej twarzy. Bohaterem tamtych wydarzeń były setki tysięcy Polaków wspierających 21 postulatów z Gdańska, a później tworzących Solidarność. Przywódcy strajkowi wywodzili się z różnych środowisk. Niektórzy dopiero w sierpniu stawali się działaczami, inni wcześniej działali w opozycji. Byli wśród nich także ludzie należący do PZPR. Stworzyli zbiorowość, która zmieniła historię. W serwisie prezentujemy sylwetki 25 liderów Solidarności z różnych regionów. Część z nich na trwałe zagościła w polityce, inni są mniej znani, o wielu zapomniano. Przeglądając ich zdjęcia z tamtego czasu, nie sposób oprzeć się refleksji, jak bardzo różnorodną społeczność wtedy tworzyli. Po 1989 roku dokonywali bardzo różnych wyborów, spierając się ze sobą bądź nawet zwalczając z wielką zaciekłością. Wtedy jednak potrafili być razem. Być może stąd brała się niezwykła siła Solidarności, że łączyła ludzi różnych poglądów i zapatrywań dla wspólnego dobra.

Wyjątkowe znaczenie wśród materiałów prezentowanych w serwisie mają relacje bezpośrednich uczestników tamtych wydarzeń. Łącznie jest ich 20, m.in. Lecha Wałęsy, Krzysztofa Wyszkowskiego, Tadeusza Jedynaka, Jerzego Buzka, Andrzeja Rozpłochowskiego, Teresy Baranowskiej czy Jana Łopuszańskiego. Są integralną częścią opowieści o tamtych dniach. Nawet po latach można usłyszeć w ich słowach atmosferę tamtych dni, zauroczenia tamtą chwilą i zachłyśnięcia się wolnością, kiedy nadzieje na zmiany były tak wielkie, system trwał, a przyszłość była nieznana. Zostały zebrane przez pracowników obu współpracujących z nami instytucji, niektóre pochodzą od ludzi, którzy już dziś nie żyją. Uzupełniają je dziesiątki zdjęć, zarówno z miejsc najważniejszych wydarzeń, a więc Szczecina, Gdańska, Jastrzębia-Zdroju czy Huty Katowice, jak i mniej znanych miejscowości, gdzie również rozgrywały się wydarzenia mające decydujące znaczenie dla finalnego rozwiązania. Ten związek między masowością strajków a ich skutecznością sugestywnie ilustruje zamieszczona w serwisie interaktywna mapa strajków, a uzupełnia ją mapa zawartych na przełomie sierpnia i września porozumień społecznych.

Byliśmy przy tym

Tamten czas jest także ważną częścią historii naszego tygodnika, kierowanego wtedy przez ks. Stanisława Tkocza. On podejmował wówczas decyzje o historycznym znaczeniu dla przyszłych losów „Gościa Niedzielnego”, zwiększając nakład, zmieniając format gazety i zdobywając dla niej nowych czytelników w całym kraju. „Gość Niedzielny” był jednym z nielicznych czasopism, które wtedy poparły robotniczy protest na Wybrzeżu oraz postulaty umożliwiające tworzenie wolnych związków zawodowych. Mieliśmy w bardzo nielicznej wówczas redakcji świadomość, że opisując to wszystko, uczestniczymy w niezwykle ważnym wydarzeniu. Wykorzystując liberalizację cenzury, udało się nam zamieścić we wrześniu 1980 roku i w następnych miesiącach cały szereg tekstów pokazujących rodzenie się niezależnych związków zawodowych, przede wszystkim na Górnym Śląsku. Staraliśmy się dokumentować także aspekt religijny tamtych wydarzeń w głębokim przekonaniu, że nadają one tworzącemu się ruchowi społecznemu wyjątkowy charakter. Strajkujący w sierpniu traktowali „Gościa” jako swego sojusznika, dlatego wśród ich postulatów pojawiło się żądanie podniesienia jego nakładu. Jako pierwsi zamieściliśmy m.in. rozmowę z działaczami MKR Jastrzębie, pozwalając im przemówić własnym głosem w przestrzeni publicznej, gdy wszystkie inne media zaciekle ich atakowały bądź milczały. W naszym serwisie przypominamy niektóre z tamtych tekstów. Mają nie tylko wartość historyczną, ale dokumentują także klimat tamtych dni.

Papieska inspiracja

Trudno sobie wyobrazić powstanie niezależnego ruchu związkowego Solidarność bez pontyfikatu Jana Pawła II, który miał decydujące znaczenie dla zmian w Polsce. Budowanie przestrzeni wolności religijnej podczas pielgrzymki w 1979 roku zaowocowało wsparciem dla działań, których celem było odzyskanie podmiotowości i suwerenności przez naród. Społeczność ludzi wierzących, która wielomilionową rzeszą wyległa na ulice i place Polski, zobaczyła, że jest w tym kraju większością. Odrzucono strach, odzyskano poczucie bycia gospodarzem we własnym domu. Od tego momentu władza komunistyczna była w defensywie. Marksizm, jako oficjalna ideologia, przestał się liczyć. W takim klimacie społecznym rok później rodziła się Solidarność, która wkrótce stała się wielką siłą społeczną. Prezentujemy, jak Jan Paweł II reagował na informacje o wydarzeniach w Polsce, skąd czerpał na ten temat wiedzę, z kim dzielił się swymi wrażeniami i opiniami. Papież postrzegał nowy ruch związkowy jako wielką szansę realizacji w praktyce najważniejszych wskazań katolickiej nauki społecznej. Dla Zachodu, gdzie kwestie pracownicze i związkowe od dawna były zdominowane przez ugrupowania lewicowe, odwołujące się do ideologii marksistowskiej, widok strajkujących gromadzących się na Mszach św. był takim samym szokiem jak dla partyjnych dygnitarzy w Moskwie. Papież w wielu analizach powstałych wówczas na Wschodzie i Zachodzie, był wskazywany jako istotne źródło polskiego kryzysu. Jednocześnie musiał bronić nowego ruchu przed wiszącą nad Polską groźbą sowieckiej interwencji, a jednocześnie przekonywać Zachód, że polskie dążenie do wolności nie łamie kruchej równowagi sił w Europie. Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że bez Jana Pawła II to wszystko nie mogłoby się wydarzyć.

Publikujemy także trzy unikatowe dokumenty peerelowskiego wywiadu, m.in. notatkę, jaką już 2 września 1980 roku przekazał papieżowi w Watykanie biskup szczecińsko-kamieński Kazimierz Majdański. Zawiera ona, spisane prawdopodobnie w Rzymie, jego refleksje na temat znaczenia tych wydarzeń. Ów ważny dokument nigdy dotąd nie był publikowany. Pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego Kościół tak jednoznacznie opowiedział się w sierpniu po stronie protestujących. Dwa pozostałe obrazują wysiłki, jakie podjął Jan Paweł II na arenie międzynarodowej, aby obronić dziedzictwo Sierpnia i zabezpieczyć go zarówno przed zagrożeniem płynącym ze Wschodu, jak i niezrozumieniem w łonie samej Kurii Rzymskiej oraz na Zachodzie.

W przygotowaniu materiałów do serwisu i dodatku prasowego brało udział kilkunastu historyków z różnych oddziałów IPN w całej Polsce, a także Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności oraz dziennikarze „Gościa Niedzielnego”. Serwis twarzesolidarnosci.gosc.pl jest dziełem zbiorowym, ale jego koncepcja, opracowanie graficzne oraz realizacja powstały w „Gościu Niedzielnym”.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się