Nowy numer 48/2020 Archiwum

Po "zawieszonej kawie" także… "zawieszone cięcie"

W ten sposób ubodzy w sycylijskiej Geli mogą skorzystać z usług fryzjerów i barberów - obciąć włosy i ogolić się.

Inicjatywa nazywa się "zawieszone cięcie" (wł. taglio sospeso) i wzorowana jest na "zawieszonej kawie" (wł. caffè sospeso) - pomyśle, który narodził się w Neapolu, a polega na tym, że kupujący kawę w barze płaci za dwie i tę drugą, zapłaconą, może wykorzystać klient, który nie ma pieniędzy.

Na pomysł wpadli członkowie sycylijskiego oddziału stowarzyszenia ADoCeS (dawców komórek macierzystych) i kilku fryzjerów z miasta Gela, dzięki któremu setka osób w potrzebie może już skorzystać z usług fryzjersko-barberskich. Historię opisuje Andrea Cassisi w "Avvenire", największym włoskim dzienniku katolickim.

Pomysłodawcy zachęcili do solidarności mieszkańców Geli i na ich apel odpowiedziało już co najmniej 50 osób, które sięgnęły do portfeli i w niespełna 24 godziny od rzucenia hasła uzbierały pieniądze na bezpłatne "zabiegi upiększające" dla niemogących z nich skorzystać z powodów ekonomicznych.

Kampanię "zawieszonych cięć" rozpoczął 54-letni Giacomo Giurato, szef ADoCeS Sicilia. "Podjąłem tę inicjatywę razem z fryzjerami Christianem Battaglią, Simone Portellim i Franco Tarranovą, ale w niecałe dwa dni dołączyły do projektu dziesiątki innych barberów, a przede wszystkim zebraliśmy datki od wielu anonimowych darczyńców" - tłumaczy G. Giurato.

Jak pisze A. Cassisi, setka osób w trudnej sytuacji może już obciąć sobie włosy i ogolić się dzięki tym, którzy "z hojnego serca zapłacili przy kasie za kompletną usługę, nie wiedząc nawet, kto z niej skorzysta i nie otrzymując za to nawet słowa »dziękuję«".

"Gest wydaje się niewielki i błahy w obliczu wielu innych potrzeb ludzi ubogich. Jednak możliwość schludnego prezentowania się ma istotne znaczenie w odzyskiwaniu własnej godności" - zaznacza "Avvenire". Słowa te potwierdza Vania Romano, pedagog kliniczny: "Jest to interesująca inicjatywa, ze społecznego i psychologicznego punktu widzenia, ponieważ zapewnia zabiegi służące dobremu samopoczuciu i przywracaniu poczucia własnej wartości. W rzeczywistości właśnie od dbania o siebie można zacząć »odbudowywać siebie«; jest to sposób na wzięcie sterów życia we własne ręce, pozwalający tym, którzy przyjmą lub otrzymają ten dar, odzyskać godność i zaprezentować się od dobrej strony. Także w ten sposób osoby potrzebujące uczą się kochać, zaczynając od samych siebie".

Kampania wykorzystująca pomysł neapolitańskiej "zawieszonej kawy" została rozpowszechniona w social mediach. "Nie należy jednak zapominać, że w przeszłości właśnie w Geli setki kobiet zebrały swoje warkocze, by można było z nich wykonać peruki dla kobiet po chemioterapii, i także przy tej okazji liczba »dawczyń« była zadziwiająca" - pisze A. Cassisi.

"W tych kryzysowych czasach, a także w czasach akcji pomocowych, które się mnożą przez cały rok, nie jest łatwo pójść do fryzjera i zapłacić podwójnie - za siebie i za nieznajomego" - uważa G. Giurato. "Postanowiliśmy jednak »odważyć się«, a Gela odpowiedziała z hojnością, w kilka godzin rejestrując udział wielu osób, w dodatku ta liczba ma wciąż tendencję wzrostową".

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama