Nowy numer 32/2020 Archiwum

Papieski jałmużnik odwiedził Lwów i Berdyczów

Kard. Konrad Krajewski konsekrował we Lwowie nowy rzymskokatolicki kościół pod wezwaniem św. Jana Pawła II. Świątynia ta jest wotum za jego pontyfikat i przypomnieniem papieskiej pielgrzymki na Ukrainę.

Papieski jałmużnik poświęcił też i wmurował kamień węgielny pod przytulisko dla bezdomnych kobiet i samotnych matek. 

Wizyta kard. Krajewskiego we Lwowie połączyła w sobie dwa wymiary jego posługi. Teraźniejszą, czyli troskę o ubogich, oraz wcześniejszą związaną z posługą papieskiego ceremoniarza. Papieski jałmużnik poświęcił wczoraj fundamenty przytuliska dla bezdomnych kobiet i matek samotnie wychowujących dzieci, jakie we Lwowie budują siostry albertynki. Były ceremoniarz Jana Pawła II, konsekrował także kościół, który powstał nieopodal miejsca, w którym papież Polak w roku 2001, podczas wizyty we Lwowie, sprawował Mszę Świętą.

O znaczeniu przytuliska mówi s. Hieronima Kondracka, przełożona lwowskich albertynek: „Będzie to dom dla bezdomnych kobiet i dla matek z dziećmi. Ten dom chcemy uczynić, tak jak sama nazwa „przytulisko” mówi, miejscem przytulnym dla każdego. Nie zważając na wyznanie, chcemy dać tym kobietom ciepło i bezpieczeństwo, aby tutaj odzyskały swoją godność”.

Konsekrowany we Lwowie kościół św. Jana Pawła II jest jedną z nowych parafii powstających na obrzeżach miasta, które obecnie dynamicznie się rozwijają. Jest też znakiem odradzającego się po komunistycznych prześladowaniach Kościoła katolickiego.   Kard. Krajewski podkreśla, że jest to „jakby taki dojrzały owoc tamtej, sprzed blisko dwudziestu lat, papieskiej wizyty. Kościół ten nie powstał natychmiast, w rok, czy dwa lat po niej.  A to pokolenie, które będzie go widziało i o nim usłyszy, jego wówczas jeszcze nie było. To jest jak siewca, który sieje. Trzeba dużo cierpliwości, aby ziarno wzeszło. Ono dziś wschodzi tutaj we Lwowie”.

W niedzielę kard. Krajewski przewodniczył uroczystością odpustowym w narodowym sanktuarium maryjnym w Berdyczowie. Na Ukrainie jest miejsce licznych pielgrzymek pieszych, które zmierzają tutaj na odpust Marki Boskiej Szkaplerznej. W tym roku zostały one w wyniku obostrzeń związanych z pandemią COVID-19 znacznie ograniczone. Nie mniej jednak, małe grupy pątników, przynajmniej w sposób symboliczny i gwarantujący ciągłość pielgrzymowania, dotarły wczoraj i dziś do Berdyczowa. 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama