Nowy numer 48/2020 Archiwum

Witek: Wybory muszą się odbyć do 6 sierpnia, kiedy się kończy kadencja prezydenta Dudy

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zaapelowała do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, aby Senat przyjął ustawę ws. przeprowadzenia wyborów prezydenckich jeszcze w tym tygodniu. "To jest ustawa ustrojowa, która dotyczy wyboru głowy państwa, nie może poczekać" - mówiła Witek.

Witek na wtorkowej konferencji prasowej nawiązała do podanej przez marszałka Senatu informacji, że posiedzenie izby, która ma zająć się m.in. ustawą dot. przeprowadzenia wyborów prezydenckich w 2020 r. zaplanowano na najbliższy poniedziałek, wtorek i środę. "Apeluję do marszałka Grodzkiego, aby przywołał senatorów do porządku, że nie można szafować prawem i terminami" - powiedziała marszałek Sejmu. Jej zdaniem, "mamy do czynienia z obstrukcją Senatu".

Zaapelowała, aby "termin posiedzenia Senatu zmienić na czwartek i piątek, i przyjąć ustawę (ws. wyborów prezydenckich - PAP) w tym tygodniu". "Proszę nie opóźniać pracy nad tą ustawą" - zwróciła się do senatorów. Jak zaznaczyła, "ustawa ws. wyborów nie może poczekać". "To jest ustawa ustrojowa, która dotyczy wyboru głowy państwa" - dodała.

Witek mówiła, że nie można konstytucją "manewrować jak się komu podoba" i mówi ona wprost, że wybory prezydenckie muszą odbyć się do 6 sierpnia, kiedy kończy się kadencja obecnie urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. "Nie może być tak, że po 6 sierpnia nie będziemy mieć głowy państwa" - podkreśliła.

Dodała, że jest zaniepokojona tym, co dzieje się w Senacie i tym jak postępuje marszałek Grodzki. Mówiła, że otrzymała od niego zapewnienie, że nie będzie trzymał w Senacie ustawy ws. wyborów prezydenckich przez 30 dni.

"I że zorganizuje Senat, na początku mówił środa, czwartek albo może wtorek i środa w tym tygodniu (...) Dzisiaj się dowiaduję, że Senatu w tym tygodniu nie będzie, że jest planowany na przyszły tydzień, na poniedziałek, wtorek i środę i że (...) ustawa o wyborach prezydenckich ma się znaleźć w harmonogramie obrad Senatu, ale ja wcale nie jestem przekonana, że będzie głosowany, ponieważ już nie pierwszy raz zostałam oszukana, bo rozumiałam, że rozmawiam z marszałkiem Senatu naprawdę na poważnie, bo sprawa jest bardzo poważna" - powiedziała Witek.

Zaapelowała do senatorów, "licząc na to, że zechcą popatrzeć ponad interes partyjny": +Wybory prezydenckie musza się odbyć w terminie przewidzianym przez konstytucję+". Zapewniła także, że ogłoszony przez nią termin wyborów prezydenckich będzie "terminem konstytucyjnym".

Witek zapowiedziała, że nowe wybory ogłosi "zgodnie z podstawą prawną, na którą powołała się PKW". "To daje podstawę do ogłoszenia nowego terminu wyborów. (...) Wybory te muszą się odbyć zgodnie z nową ustawą, bo w innym przypadku musiałyby się odbyć na podstawie ustawy o korespondencyjnych wyborach, która była kwestionowana i zakwestionowana przez opozycję, co dorowadziło do tego, że wybory 10 maja się nie odbyły" - powiedziała Witek.

Marszałek Sejmu podkreśliła też, że nowa ustawa wyborcza, która obecnie jest procedowana w Senacie "wychodzi naprzeciw absolutnie wszystkim uwagom składanym przez opozycję"

Mówiła, że kiedy w lutym ogłaszała termin wyborów na 10 maja nikt nie mógł przypuszczać, że będziemy mieli do czynienia z epidemią koronawirusa. Jak zaznaczyła, rządzący starali się znaleźć sposób na przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie i tym sposobem były zaproponowane wybory w formie korespondencyjnej.

Ale - jak mówiła marszałek Sejmu - ze strony Senatu "miała miejsce zła wola" i ustawa ws. głosownia korespondencyjnego była "przetrzymywana" w Senacie 29 dni. "I okazało się, że tych wyborów nie będzie można zorganizować w takim terminie jaki został przeze mnie ogłoszony, czyli 10 maja" - powiedział Witek.

"Celem Koalicji Obywatelskiej była wymiana kandydata (na prezydenta), Małgorzata Kidawa-Błońska została wymieniona na Rafała Trzaskowskiego" - powiedziała marszałek Sejmu.

Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów. W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW nie została dotąd opublikowana. Zgodnie z ustawą o wydawaniu aktów normatywnych, Dziennik Ustaw i Monitor Polski wydaje Prezes Rady Ministrów przy pomocy Rządowego Centrum Legislacji.

12 maja Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada ona, że w wyborach tych głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Nad ustawą pracuje Senat; we wtorek zajmowały się nią trzy połączone komisje, które przerwały posiedzenie do poniedziałku. Cała izba ma procedować ustawę na posiedzeniu, którego zwołanie zapowiedział marszałek Senatu na poniedziałek, wtorek i środę w przyszłym tygodniu.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama