Nowy numer 28/2020 Archiwum

"Zaufajcie Wspomożycielce, a zobaczycie, co to są cuda"

Świadectwa o doświadczaniu obecności Maryi w życiu i wyproszonych przez Nią łaskach.

"Zaufajcie Wspomożycielce, a zobaczycie, co to są cuda"   Matka Boska Częstochowska. HENRYK PRZONDZIONO/Foto Gość

Mówi się, że to Maryja przyprowadza do naszego Zgromadzenia i wierzę, że tak było również w moim przypadku.

Maryja odgrywa ważną rolę w moim życiu od samego początku. Często prosiłem ją o różne łaski i wstawiennictwo i nigdy się nie zawiodłem. Ciężko mi znaleźć jakiś jeden szczególny moment, bo tak naprawdę praktycznie wszystko, co wydarzyło się w moim życiu łączyłem zawsze z Nią i mówiąc o mojej relacji z Maryją praktycznie musiałbym opowiedzieć całe swoje życie. Myślę, że sam fakt, że jestem obecnie w Zgromadzeniu salezjańskim to wielki znak jej działania. Mówi się, że to Maryja przyprowadza do naszego Zgromadzenia i wierzę, że tak było również w moim przypadku.

Pamiętam taki szczególny moment, kiedy to w 2013 roku przyszedłem do nowicjatu i prosiłem Maryję o jakiś znak, czy to na pewno jest moje miejsce. Niespełna parę dni później przyjechał do nas obraz Maryi Częstochowskiej, który peregrynował po Polsce. Tak jakby chciała mi powiedzieć: „Nie bój się, jestem przy tobie”. Niedawno, 9 maja, złożyłem profesję wieczystą w naszym Zgromadzeniu i wierzę, że przez te wszystkie lata Maryja była wciąż obok mnie tak jak wówczas, kiedy odwiedziła mnie w nowicjacie. Dziękuję Jej za opiekę i powierzam swoje salezjańskie życie. 
kl. Krzysztof, salezjanin

« 6 7 8 9 10 »

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL