GN 47/2020 Archiwum

Ogromna armia wsparła chorego Filipka. Chłopiec poleci do USA po życie

W ciągu miesiąca udało się zebrać 5 mln zł na ratowanie życia chłopca chorego na złośliwego guza mózgu.

Cudem jest fakt, że w tak krótkim czasie udało się zebrać tak wielką kwotę na ratowanie małego chłopca z Jawidza pod Lublinem.

Żeby Filip Bulland mógł wyjechać na leczenie w Stanach Zjednoczonych, które w tej chwili jest jedyną nadzieją na życie dla chłopca, potrzebne było przeszło 5,5 mln zł.

Jeszcze kilka dni temu brakowało 3 mln, a pieniądze trzeba było zebrać do końca kwietnia. W akcję zbiórki niewyobrażalnej dla przeciętnego człowieka sumy zaangażowało się wielu ludzi, także tych, którzy Filipa i jego rodziny nigdy na oczy nie widzieli. Na profilu facebookowym "Licytacje dla Filipka" ogromna liczba osób chciała podzielić się tym, czym mogła. Zbiórkę na portalu Się pomaga wsparło prawie 131 tys. osób.

Wiele osób podjęło w intencji zdrowia Filipa także post i modlitwy.

Udało się zebrać prawie 6 mln zł. Dziecko może wyjechać na 10 miesięcy leczenia w USA.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze