Nowy numer 23/2020 Archiwum

Sondaż: Andrzej Duda będzie musiał walczyć w drugiej turze?

49,7 proc. respondentów deklaruje chęć głosowania na obecnego prezydenta Andrzeja Dudę - wynika z sondażu IBRIS na zlecenie portalu Onet.pl. Na drugim miejscu znalazł się szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (14,1 proc. poparcia), za nim uplasował się niezależny kandydat Szymon Hołownia (9,2 proc.).

Jak podaje Onet.pl, w badaniu nie wskazano, jaką metodą miałoby się odbyć głosowanie w wyborach prezydenckich - korespondencyjną czy w lokalach wyborczych. Ankietowanym zadano pytanie, na kogo oddaliby głos, gdyby wybory na prezydenta RP odbywały się "w najbliższą niedzielę".

Chęć udziału w wyborach zadeklarowało 43,1 proc. badanych (32 proc. odpowiedziało "zdecydowanie tak", 11,1 proc. "raczej tak"). "Zdecydowanie" uczestniczyć w wyborach nie przewiduje 41,2 proc. pytanych; 11,3 proc. odpowiedziało, że "raczej nie". 4,4 proc. nie było w stanie jednoznacznie określić się w tej sprawie.

Jeśli chodzi o preferencje wyborcze, to 49,7 proc. badanych wskazało na urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę (to o 3,2 punkty proc. mniej niż w poprzednim badaniu).

Na drugim miejscu znalazł się lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (wzrost o 1,5 punktu proc.). Za nim uplasował się niezależny kandydat na prezydenta Szymon Hołownia z poparciem 9,2 proc. (wzrost o 3,7 punktu proc.). Na kandydatkę KO Małgorzatę Kidawę-Błońską chce głosować 6,7 proc. badanych (spadek o 4,7 punktu proc.).

Natomiast kandydat Lewicy Robert Biedroń uzyskałby 6,4 proc. głosów (spadek o 0,9 punktu proc.), a na Krzysztofa Bosaka, kandydata Konfederacji, oddałoby głos 5 proc. badanych (wzrost o 1,8 punktu proc.).

8,9 proc. badanych nie potrafiło powiedzieć, na kogo oddałoby głos (wzrost o 1,8 punktu proc.).

Badanie zostało zrealizowane 27 kwietnia 2020 r. metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na ogólnopolskiej próbie 1100 osób. Błąd oszacowania wynosi 3 proc.

« 1 »
  • Tomaszszcz
    29.04.2020 20:03
    Wolisz Kamysza? I prace do smierci? Wolisz Kidawe? Aby nam znow ukradziono 265mld zł? Wolisz Biedronia i Holownie? Ateistow? I przeciwnikow życia oraz malzenstwa homo i adoptowanie dzieci przez te homo pseudomałżeństwa?
    doceń 5
  • podajnik
    30.04.2020 05:45
    49,7% czyli Onet ku pokrzepieniu zawiedzionych kodziarzy czyli jak naciągnąć sondaż by zmobilizować ostatnich przeciwników Dudy.
  • ksiegowy
    05.05.2020 13:19
    To jest dość oczywiste, że w normalnych wyborach Prezydent Duda musiałby walczyć w drugiej turze. Głosowanie na niego regularnie deklaruje ok. 40-45% wyborców.

    Cały problem polega na tym, że duża część wyborców (nawet 20-30%) deklaruje bojkot plebiscytu pocztowego (w tym wielu byłych prezydentów i premierów), przede wszystkim popierających KO i tą część lewicy związaną kiedyś z Kwaśniewskim czy Cimoszewiczem. Jeśli zatem ktoś zrobi zatem sondaż bez uwzględnienia tych nawet 30% wyborców to z prostego działania matematyki wynikać będzie, że Prezydentowi Dudzie poparcie może skoczyć nawet w okolice 50-55%, a Panowie Hołownia czy Kosiak-Kamysz mogą liczyć nawet na 15-20% poparcia. Straci oczywiście Pani Kidawa-Błońska (najwięcej, pozostanie poparcie na granicy błędu) oraz Pan Biedroń. Tylko, że taki sondaż jest nic nie warty.

    Jedyną opcją w tej chwili na zwycięstwo Prezydenta Dudy w I turze są jakieś ograniczenia praw podczas wyborów (np. odebranie prawa do głosowania większości Polonii, albo „zgubienia” pakietów wyborczych w miejscach gdzie Pan Duda do tej pory wyraźnie przegrywał). Ale tutaj wyraźny opór wielu znanych osób, naciski z UE i USA oraz ostatnio nawet z Kościoła wyraźnie sugerują, że potencjalne oszustwa będą wyraźnie napiętnowane włącznie z powszechnym nieuznaniem wyniku wyborów na świecie. A to już duża sprawa.

    Pan Duda będzie musiał zatem walczyć w drugiej turze najprawdopodobniej albo z Panem Hołownią, albo z Panem Kosiakiem-Kamyszem. I argumentów za nim znacząco ubywa dla wielu wyborców. Bo dlaczego głosować za kimś kto, np.:

    1. był za 500+, ale przez lata nie dbał o jego wartość (w 2015 r. obiecywana kwota 500+ to było 28,6% minimalnego wynagrodzenia brutto, w roku 2020 to już tylko 19,2%),

    2. był za przywróceniem wieku emerytalnego, ale nie zadbał o wartość emerytur (średnia kwota emerytury w stosunku do kwoty wynagrodzenia spadła o ponad 20% za jego kadencji),

    3. ogromnie zadłużył kraj (za jego kadencji zadłużenie Skarbu Państwa rosło dwa razy bardziej niż za poprzednika, średnio ok. 4 mld miesięcznie licząc od 2015.08 do 2020.03),

    4. obiecywał, że obierze 250 mld przestępcom VAT-owskim, a okazało się, że największa „dziura VAT” była za jego kadencji w 2016 r., a sumaryczna „dziura VAT” w latach 2016-2019 mocno przekroczyła 100 mld – stąd konieczność takiego zadłużania państwa,

    5. mianuje na wysokie państwowe stanowiska osoby, które trudno uznać, że są wierne etyce i moralności chrześcijańskiej.

    Dlatego jestem przekonany, że w uczciwych wyborach druga tura będzie koniecznością.
    doceń 4
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama