Nowy numer 43/2020 Archiwum

Miłosierdzie w czasach epidemii i kwarantanny

Może do tej pory Święto Bożego Miłosierdzia nam przemykało. Kolejna niedziela w roku. A może nie tym razem? Wszystko zależy od ciebie. Stań się apostołem Bożego Miłosierdzia w swoim domu.

Na pewno żyjemy inaczej z powodu otaczających nas ograniczeń. Święta i czas oktawy musimy przeżywać nietypowo, ale rozradujmy się jednak!

Jezus pomimo wirusa i naszych wątpliwości przychodzi z dobrą nowiną. Czy jesteś dzisiaj w stanie powiedzieć za św. Tomaszem Apostołem: „Pan mój i Bóg mój"?

- Trudno zaufać w sytuacja próby, ale jeśli tego nie zrobimy, to tej próby nie przetrwamy, nie damy rady sami po ludzku przejść przez te doświadczenia. Jezusowi na imię Miłość Miłosierna. I Ona przychodzi dzisiaj do ciebie, żeby w tym trudnym czasie twojego życia powiedzieć: „Nie lękaj się, jestem przy Tobie, kiedy martwisz się o swoje życie i zdrowie, o przyszłość twoich dzieci, czy wnuków. Jestem przy Tobie, kiedy z niepokojem czekasz, aż mąż, który jest teraz narażony, wróci z pracy. Jestem przy tobie pomimo tej całej epidemii” - mówi ks. kpt. Maksymilian Jezierski.

Podkreśla, że Bóg w tej chwili próby jest z nami.

- Może brakuje ci w tej społecznej kwarantannie cierpliwości, tak po ludzku. Miłosierdzie to wyjście poza brak tej cierpliwości. W trudnym czasie stwórzmy jeszcze ściślejszą wspólnotę w domach. O miłość trzeba zawalczyć właśnie poprzez miłosierdzie - dodaje kapelan Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

Święta Siostra Faustyna Kowalska pisała w dzienniczku:

Cokolwiek czynię, nie liczę na własne siły, ale na łaskę Bożą. Z łaską Bożą dusza może przejść przez największe trudności zwycięsko.

- Może teraz trwa największa trudność twojego życia - kwarantanna. Już nie masz siły, masz dość. Może jesteś dotknięty wirusem. Może jesteś w izolacji. Bóg miłosierny przychodzi do ciebie i mówi: „Pokój tobie” - przekazuje ks. Maksymilian Jezierski.

Jezus powiedział do siostry Faustyny, że nie będzie sama, bo On jest z nią zawsze i wszędzie. Boże miłosierdzie wykracza poza naszą percepcję.

- Może do tej pory Święto Bożego Miłosierdzia nam przemykało. Kolejna niedziela w roku. A dziś? Dziś nie ma kolejnego razu. Dziś ciężko pójść do kościoła i ciężko jest się wyspowiadać. I Jezus tym bardziej przychodzi do ciebie. Kiedy nie możesz pójść do kościoła z powodu różnych obostrzeń i przepisów - wyjaśnia kapłan.

W tych dniach społecznej próby trwa walka. Żeby nie stracić cierpliwości do najbliższych, żeby zrezygnować ze swojego egoizmu, żeby się poświęcić dla drugiej osoby.

- Jak nigdy dotąd w swoim życiu spójrzmy na Miłosiernego i powiedzmy do Niego jak Tomasz: „Pan mój i Bóg mój”. Przekaż radosną nowinę o miłosierdziu swoim bliskim, ale nie tylko słowem, lecz także w praktyce. W uśmiechu, w dobroci, w pomocy, w cierpliwości, w bezinteresowności. Stań się dzisiaj apostołem Bożego Miłosierdzia w swoim domu - apeluje wojskowy kapelan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama