Nowy numer 23/2020 Archiwum

Dworczyk: Chcielibyśmy, żeby część ograniczeń po świętach była zdejmowana

Będziemy dostosowywać nasze decyzje w sprawie ograniczeń i obostrzeń do rozwoju sytuacji; chcielibyśmy, żeby część ograniczeń po świętach była zdejmowana i będziemy szli w tym kierunku, jeśli będzie to możliwe ze względów bezpieczeństwa - mówił w piątek w TVN24 szef KPRM Michał Dworczyk.

Część z obostrzeń i ograniczeń dotyczących możliwości przemieszczania się czy funkcjonowania restauracji, małych zakładów usługowych obowiązuje do 19 kwietnia, część do 26 kwietnia, część do 3 maja, a część do odwołania. Szef KPRM pytany, kiedy poszczególne obostrzenia będą zdejmowane, odparł, że rząd będzie dostosowywał swoje decyzje do rozwoju sytuacji.

"Oczywiście chcielibyśmy, żeby część ograniczeń po świętach była zdejmowana. Wiąże się to oczywiście z powrotem funkcjonowania gospodarki - wiele krajów planuje takie działania, w tym nasi sąsiedzi. My - jeżeli to będzie możliwe ze względów bezpieczeństwa, epidemiologicznych - oczywiście również w tym kierunku chcielibyśmy zmierzać" - powiedział Dworczyk.

Szef KPRM dodał, że dzięki wcześnie wprowadzonym obostrzeniom udało się uniknąć dużego, nagłego przyrostu zakażeń jak w przypadku Włoch czy Hiszpanii.

Dworczyk oceniał, że po pandemii koronawirusa będziemy mieć do czynienia z "nową rzeczywistością" i poinformował, że kolejne decyzje rządu będą podejmowane po Wielkanocy. Apelował także o pozostanie w domach w okresie świąt.

"Bardzo wyraźnie chcemy podkreślać i prosić Polaków, żeby zachowali tak jak do tej pory samodyscyplinę, żeby w sposób taki sam jak do tej pory - odpowiedzialny - postępowali w czasie świąt, żeby maksymalnie ograniczyć wyjazdy, spotkania, żeby te święta były przede wszystkim przeżywane duchowo" - mówił szef KPRM.

"Duże spotkania, długie przebywanie razem mogą prowadzić do zwiększenia zachorowań - tego chcemy uniknąć i dlatego bardzo prosimy o pozostawanie w domach w czasie świąt" - dodał.

« 1 »
TAGI:
  • dirk
    10.04.2020 15:06
    Wcale nie jest powiedziane że odwołanie zakazów i nakazów przywróci np. gospodarkę do stanu sprzed wirusa. Przekonaliśmy się że bez wielu rzeczy można się obejść i nie będzie nam się chciało stać w kolejkach przed sklepami, na co zwyczajnie nie mamy czasu, cierpliwości, i mamy obawy czy czegoś w tej godzinnej kolejce faktycznie nie złapiemy. Co do mnie, to nawet jak kolejki znikną, ograniczę zakupy do absolutnie przeżyciowego minimum. Prawie bez wszystkiego można się w końcu obejść. Bez kultury - spoko, tym bardziej. Urlop, wyjazd gdzieś - zapomnij. Świat zrobił się niebezpieczny a każdy człowiek spotkany to rozsadnik mikrobów. A Kościół - no cóż, mam słabą silną wiarę, a raczej religijność, więc... Taak, świat za tę parę tygodni zmienił się być może na zawsze i nie do poznania. Dziwak ze mnie? I am not the only one, I'm afraid.
    doceń 2
  • kim
    12.04.2020 15:59
    Szeregowy poseł zdjął sobie ograniczenia SAM. Jeszcze przed świętami. Nikt nie zareagował, nikt mu nie wlepił mandatu. Oto polskie państwo dziś... DNO.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama