Nowy numer 43/2020 Archiwum

Gowin: Nie czas na polityczne gierki; byłem informowany o projekcie dot. głosowania korespondencyjnego

To nie jest czas na polityczne gierki, tylko na dojrzałe decyzje, od których zależy los milionów ludzi; byłem informowany, że do Sejmu wpłynie projekt ustawy dotyczący głosowania korespondencyjnego - powiedział PAP wicepremier i szef Porozumienia Jarosław Gowin.

Wicepremier i szef resortu szkolnictwa wyższego mówił też PAP, że w jego ocenie optymalnym rozwiązaniem byłoby przełożenie wyborów prezydenckich o rok. Zaznaczył jednak, że na razie jest to stanowisko jednej partii obozu Zjednoczonej Prawicy - Porozumienia.

Pytany, czy zagroził odejściem z rządu, jeśli projekt głosowania korespondencyjnego będzie forsowany, odpowiedział: - Ja wyrażam jasno moje stanowisko, bo tu chodzi o zdrowie i życie Polek i Polaków, ale nie w kategoriach ultimatum. To nie jest czas na polityczne gierki, tylko na dojrzałe decyzje, od których zależy los milionów ludzi. To naprawdę jest wybór: życie albo śmierć.

- Każdy z ministrów pracuje po 16-18 godzin na dobę, niektórzy jeszcze dłużej - dodał. - Jeżeli chodzi o Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, to z jednej strony monitorujemy sytuację na uczelniach i wspieramy je w obliczu tych nadzwyczajnych wyzwań, z drugiej strony wspieramy wszystkie badania naukowe bądź wdrożenia pomocne w walce z epidemią. Mamy już pierwsze sukcesy. Trwa produkcja unikatowych w skali świata urządzeń, które pozwolą na podłączenie do respiratora nie jednego, a dwu chorych. Myślę, że jesteśmy też o krok od czegoś naprawdę kluczowego: wyprodukowania polskiego testu na koronawirusa - stwierdził Gowin.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama