GN 22/2020 Archiwum

Glapiński: NBP działa, by przejściowy szok nie zmienił się w kryzys

Polska gospodarka - podobnie jak większość gospodarek na świecie - stoi przed wyzwaniem, którego nie dało się przewidzieć i którego nie sposób uniknąć. Działamy na rzecz złagodzenia skutków pandemii koronawirusa - pisze prezes NBP prof. Adam Glapiński w piątkowej "Rz".

Glapiński w artykule opublikowanym w "Rzeczpospolitej" zwraca uwagę, że "poza zakłóceniami dostaw z gospodarek najsilniej dotkniętych pandemią, mamy silny spadek cen na rynkach finansowych oraz istotny wzrost niepewności wśród konsumentów i przedsiębiorstw". "W końcu mamy także zdecydowane działania rządów wielu krajów mające na celu zahamowanie pandemii, które - choć niezbędne - mają przejściowo negatywne skutki dla działalności przedsiębiorstw i sytuacji finansowej części konsumentów" - napisał.

W ocenie Glapińskiego "utrata płynności przez część przedsiębiorstw może doprowadzić do ich upadłości i utraty pracy przez zatrudnionych w nich pracowników. To z kolei doprowadziłoby do wyraźnego wzrostu bezrobocia i silnego pogorszenia sytuacji finansowej Polaków oraz napięć w sektorze finansów publicznych". Jak, tłumaczył, "jednak, jeśli przedsiębiorstwa i konsumenci uzyskają niezbędne wsparcie, a pandemię uda się w niedługim czasie opanować, gospodarka relatywnie szybko upora się ze skutkami pandemii".

Glapiński zwrócił uwagę, że "banki centralne wykorzystują obecnie bardzo szeroki zestaw instrumentów, by wesprzeć gospodarkę: oferują wsparcie płynnościowe bankom, rozpoczynają lub zwiększają skup aktywów oraz programy wspierające akcję kredytową, a wiele z nich obniża stopy procentowe". Według prezesa NBP, "obniżając stopy procentowe, banki centralne dążą do zapewnienia przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym zmniejszenia ich obciążeń z tytułu obsługi kredytów. Banki centralne podejmują przy tym zdecydowane działania niezależne od dotychczasowego stanu koniunktury, poziomu inflacji i wcześniejszych prognoz".

Zdaniem Glapińskiego "istnieje duża szansa, że w Polsce zrealizuje się taki pozytywny scenariusz". "Co prawda w tym roku przestoje części sektorów z pewnością odbiją się negatywnie na dynamice PKB, ale w drugiej połowie roku oraz w 2021 r. wzrost gospodarczy powinien przyspieszyć" - napisał.

« 1 »
  • BabaJaga1
    20.03.2020 07:32
    nie da sie czegos dac co sie juz wczesniej rozdalo.Nie mozna zjesc tego co sie juz zjadlo.Oczywiscie,ze rzad moze dodrukowac pieniedzy tak jak drukowali to komunisci.I staniemy sie wszyscy milionerami.Nie widze zadnego dobrego pomyslu rzadu.Idzie potezny kryzys a rzad nie ma pomyslu jak go przejsc opowiadajac jakies demagogie.
    doceń 3
  • Anonim (konto usunięte)
    20.03.2020 07:46
    Pierwszy problem, to fakt, ze nie uda się szybko pandemii opanować. Tego nie da się ani zadekretować, ani nawet dziś przewidzieć.
    Drugi fakt, to kryzys gospodarczy obejmie cały świat. A my w świecie jesteśmy malym pionkiem, który nie tylko nie jest przygotowany na kryzys, ale też zjedliśmy zapasy które można było zachować.
    I w pełni zgadzam się ze słowami Prezesa NBP że trzeba obniżać wynagrodzenia, pewnikiem jest też ograniczanie wydatków socjalnych na rzecz tych wspomagających miejsca pracy.
    Problem w tym, że przynajmniej dziś zamiast o tym mówić, opowiada się jakieś niestworzone rzeczy. A prawda choć brutalna, nas wyzwoli.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama