Nowy numer 23/2020 Archiwum

Słuchać i czytać słowa Jezusa dosłownie

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy. J 7,40

J, 7, 37-53

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był [dany], ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony. A wśród słuchających Go tłumów odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». «Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?» I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie podniósł na Niego ręki.
Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: «Czemu go nie pojmaliście?» Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek». Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty». Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i zbada, co on czyni?» Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».
I rozeszli się – każdy do swego domu.

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy. J 7,40

 

Jezus mówił otwarcie. Nie ukrywał prawdy. Stawiał siebie we właściwym miejscu i we właściwym świetle. Tak, to Ja jestem Mesjaszem. Ja jestem drogą, prawdą i życiem. To Ojciec Mnie posłał. To Ja przyszedłem, aby świat zbawić. Słuchać i czytać słowa Jezusa dosłownie. Nie interpretować na swoją modłę. Zakrzywiając po drodze to, co proste, pod wpływem chwilowych wątpliwości czy trudności. To zawsze powoduje zmęczenie materiału, a w konsekwencji pęknięcie i rozłam. Nikodem podpowiada: posłuchaj, zbadaj, zobacz. To słowa rozsądku. Drogowskaz dla nas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Henryk
    28.03.2020 10:15
    Syndrom błądzenia faryzeuszy i obecnie zbiera żniwo. Polega on na tym, że ludzie nie słuchają co ktoś mówi i nie rozważają tego w odniesieniu do prawdy, tylko patrzą na to, kto mówi i jeżeli ten ktoś jest dla nich wiarygodny, to wierzą ślepo w to co mówi, bez względu na to, czy jest to prawda, czy nie.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama