Nowy numer 23/2020 Archiwum

Działać

Patrzymy na postać sługi Bożego, wyciągamy wnioski i podejmujemy postanowienia.

Mówiąc o modlitwie Jezusa w Getsemani w Wielką Środę 2019 roku, papież Franciszek stwierdził: „Jezus uczy nas, abyśmy w próbie obejmowali Ojca, ponieważ w modlitwie do Niego jest siła, by iść naprzód w cierpieniu. W trudnościach modlitwa jest ulgą, zaufaniem, pocieszeniem. W opuszczeniu przez wszystkich, w wewnętrznym przygnębieniu Jezus nie jest sam, jest z Ojcem. Natomiast my w naszym Getsemani często postanawiamy pozostawać samymi, zamiast powiedzieć »Ojcze« i powierzyć się, jak Jezus, Jego woli, która jest naszym prawdziwym dobrem. Ale kiedy w próbie pozostajemy zamknięci w sobie, wykopujemy sobie tunel wewnętrzny, bolesny szlak introwertyczny, który ma jeden kierunek: coraz głębiej, w samych siebie. Największym problemem nie jest cierpienie, ale sposób, w jaki stawia się mu czoło. Samotność nie oferuje dróg wyjścia; modlitwa, owszem, ponieważ jest relacją, powierzeniem się”.

Jedną z najpopularniejszych form modlitwy jest rachunek sumienia. Kościół naucza bowiem, że prawo moralne, które przynagla człowieka do czynienia dobra, a unikania zła, rozbrzmiewa w jego sumieniu: „W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra, a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem: czyń to, tamtego unikaj. Człowiek bowiem ma w swym sercu wypisane przez Boga prawo, wobec którego posłuszeństwo stanowi o jego godności i według którego będzie sądzony. Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa” (Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes”, nr 16).

W liście do księcia Norfolku kanonizowany niedawno J.H. Newman napisał: „Sumienie jest prawem naszego ducha, ale go przewyższa; upomina nas, pozwala poznać odpowiedzialność i obowiązek, obawę i nadzieję… Jest zwiastunem Tego, który tak w świecie natury, jak i łaski mówi do nas przez zasłonę, poucza nas i nami kieruje. Sumienie jest pierwszym ze wszystkich namiestników Chrystusa.

Rachunek sumienia należy do podstawowych praktyk naszej wiary. Stanowi jeden z warunków dobrej spowiedzi, przynależy do codziennej wieczornej modlitwy liturgicznej Kościoła i jest niezbędny dla naszego rozwoju duchowego. Nie bez przyczyny ojcowie duchowni przestrzegają przyszłych kapłanów przed utratą tożsamości kapłańskiej, odwołując się właśnie do rachunku sumienia – jeśli się go porzuca, porzuca się i modlitwę, tracąc przy tym tę właśnie tożsamość. Czynić go można na wiele różnych sposobów, posługując się przy tym (najczęściej) Dekalogiem, ale i fragmentami Pisma Świętego czy katechizmu. Robi się go w różnych momentach dnia, najczęściej wieczorem, by – wraz z żalem za grzechy – zakończyć dzień modlitwą. Można jednak praktykować go rano, by bardziej świadomie rozpoczynać i planować dzień.

Tegoroczny cykl wielkopostny „Gościa Niedzielnego” ukształtowany w formułę rekolekcji „Pasja Prymasa” zakłada bardzo konkretny plan: widzieć, ocenić, działać. Patrzymy na postać sługi Bożego, wyciągamy wnioski i podejmujemy postanowienia. Niech w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu szczególną pomocą będzie rachunek sumienia z posłuszeństwa wobec woli Pana Boga. Być może przydatna okaże się formuła porannego rachunku sumienia, w którym świadomie podejmiemy wyzwanie kolejnego dnia.•

Rachunek sumienia

ROZWAŻANIE Fragment Katechizmu Kościoła Katolickiego (nr 2825): „Jezus, »chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał« (Hbr 5,8). O ileż bardziej zobowiązuje to nas, będących stworzeniami i grzesznikami, którzyśmy w Nim stali się przybranymi dziećmi. Prosimy naszego Ojca, by złączył naszą wolę z wolą Jego Syna, byśmy pełnili Jego wolę i wykonywali Jego zamysł zbawienia za życie świata. Sami jesteśmy całkowicie niezdolni do tego, ale zjednoczeni z Jezusem i dzięki mocy Jego Ducha Świętego możemy Mu poddać naszą wolę i zdecydować się na wybór tego, co zawsze wybierał Jego Syn: czynić to, co podoba się Ojcu”. MODLITWA DO DUCHA ŚWIĘTEGO Duchu Święty, Światłości Najświętsza, oświeć mój umysł i moje serce, abym poddany całkowicie łasce Bożej miłości mógł spojrzeć na siebie oczami wiary. Spraw, niech ta chwila zatrzymania i przyjrzenia się sobie przyniesie owoc obfity. Ukaż mi mnie samego w Twoim świetle, Panie, i spraw, abym cały ten dzień przeżył w jedności z Bożym planem wobec mnie. • Czym jest dla mnie wola Boża? • Kim jest dla mnie Pan Bóg? Czy uznając Go za Ojca, uważam siebie za umiłowane dziecko, które w Jego woli odnajduje sens swojej życiowej drogi? • Jakie jest moje nastawienie wobec spotykających mnie trudności? Czy odczytuję je jako dopust Boży, przeciwieństwo losu, coś, co ma mnie przygnieść, czy raczej widzę w nich źródło nadziei na rozwój mojego osobistego zawierzenia Bogu? • Gdzie znajduje się moje osobiste Getsemani, w którym modlę się, zawierzając przyszłość Panu? • Czy w słowie Bożym szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania? • Czy zachęcam innych do zawierzenia Bogu w najtrudniejszych momentach ich życia? POSTANOWIENIE Przeżyję ten rozpoczynający się dzień, odczytując znaki Bożej obecności w moim życiu, zwłaszcza w spotykających mnie trudnościach. W rozmowach z innymi spróbuję interpretować to, co trudne, w pozytywny sposób.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama