GN 07/2020 Archiwum

Emilewicz: Dochody i wydatki budżetowe zrównoważone pierwszy raz po 1989 r.

Dochody i wydatki budżetowe są zrównoważone na poziomie około 435 mld zł i to jest pierwszy raz w historii po 1989 r., kiedy te sumy się bilansują - powiedziała w czwartek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

W projekcie tegorocznego budżetu zarówno dochody, jak i wydatki mają wynieść po około 435,3 mld zł. Założono, że PKB w ujęciu realnym wzrośnie o 3,7 proc., a inflacja utrzyma się na poziomie 2,5 proc. W środę, z powodu poprawek zgłoszonych w trakcie II czytania projektu ustawy budżetowej na 2020 r., został on ponownie skierowany do sejmowej komisji finansów publicznych.

"Widzimy dochody i wydatki i one są zrównoważone na poziomie około 435 mld zł. To rzeczywiście pierwszy raz w historii po 1989 r., kiedy te sumy się bilansują" - powiedziała Emilewicz na antenie Polskiego Radia 24. Wskazała, że źródła dodatkowe, które "widzimy rok do roku od 2015 r., to przede wszystkim dodatkowe wpływy z tytułu uszczelnienia podatkowego".

Zwróciła uwagę, że z bilansu importu i eksportu za zeszły rok wynika, że więcej eksportujemy niż importujemy. "Mamy bardzo dużo nowych inwestycji zagranicznych, to są realne dane, które sprawiły, że budżet znacząco zwiększył się w ciągu minionych lat" - dodała.

Szefowa resortu rozwoju przyznała, że przed nami jest rok "lekkiego spowolnienia gospodarczego". "Miało być tornado, które miało zmiażdżyć polską gospodarkę, okazuje się, że tak nie jest" - mówiła. Emilewicz zapytana, czy wzrost będzie wciąż powyżej 3,5 proc. odpowiedziała: "zakładam, że to jest bezpieczna, ostrożna prognoza (...) Wzrost utrzymujący się na poziomie 3 proc. PKB to bezpieczna ścieżka wzrostu dla polskiej gospodarki. Mówimy o około 3,5-procentowym wzroście na ten rok".

"Jeśli mówimy o ewentualnych działaniach antycyklicznych, jednym z nich na pewno było rozszerzenie programu 500 plus na pierwsze dziecko, to mamy jeszcze w zanadrzu chociażby możliwość tego zaciągania kredytów pod inwestycje, które także będzie ewentualnym działaniem antycyklicznym, ale ten instrument mamy jeszcze ciągle w zanadrzu, będziemy mogli z niego korzystać" - poinformowała.

Ministerstwo Finansów przewiduje, że w tegorocznym budżecie nie będzie deficytu. Założono, że wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent sięgnie nominalnie 6,3 proc. MF zapewnia, że projekt budżetu na 2020 r. spełnia kryteria stabilizującej reguły wydatkowej oraz deficytu sektora finansów według metodyki unijnej niższego niż 3 proc. PKB.

Według resortu finansów prognozowany wzrost dochodów budżetu państwa w 2020 r. determinowany będzie m.in. wzrostem gospodarczym, przewidywanym poziomem inflacji, a także efektem już wdrożonych i przygotowywanych zmian systemowych, mających na celu dalsze uszczelnienie systemu podatkowego, jak również działań zmierzających do zmniejszenia obciążenia podatkowego podatkiem PIT.

« 1 »
  • podajnik
    13.02.2020 16:06
    Urszulu nie dremoryzuj na temat buraka cukrowego bo używasz argumentu Dremora sprzed roku i przeczytaj uważnie o czym rozmawiamy:
    Po raz pierwszy w historii niezaciągniemy nowych długów, a stare długi cały czas spłacamy.

    Rok 2015:
    Dochody budżetu Polski 289 mld, a wydatki 331 mld co oznaczło deficyt 42 miliardy złotych.

    Rok 2020:
    Dochody 435 mld, a wydatki również 435 mld złotych co oznacza zerowy deficyt budżetowy.
  • janek32
    13.02.2020 16:36
    Kosmiczna obłuda i manipulacja rządu. 19mld zł zabiorą z oszędności Polaków w OFE, 9mld zł ze sprzedaży jednorazowo licencji na 5G. Ceny w sklepach już poza jakąkolwiek kontrolą, służba zdrowia na kolanach, niedoinwestowana, ludzie na SORach umierają. Brak inwestycji, nic ten rząd nie buduje, Centralne Lotniski, przekop Mierzei to jakieś mrzonki na 2030r. A na koniec i tak pewnie nie będzie zrównoważonego budżetu.
    doceń 11
  • janek32
    13.02.2020 22:34
    Tylko na walkę z nowotworami nie ma :( Lepiej 2 mld na TVP przeznaczyć. Dzisiaj dokładnie taki wybór był przed posłami. PiS wybrał propagandę zamiast onkologii.
  • Kuba_M
    18.02.2020 21:52
    Co muszę przyznać PIS, to to, że w demagogii i propagandzie są niezrównani. Pomysł na "zrównoważony budżet" jest na prawdę genialny i jest niewątpliwie świetnym hasłem wyborczym na kampanię Dudy.

    Trudno zbijać propagandowe twierdzenia w takim zakresie, bo znakomita większość ludzi nie ma pojęcia z czego składają się zakładane przychody budżetu państwa i dlaczego budżet na 2020 r. ma się w założeniach "dopiąć". Najważniejszy jest zachwyt elektoratu. Tych, którzy nie umieją wyczytać tego, że chodzi o JEDNORAZOWE zjawisko, bazujące na JEDNORAZOWYCH przychodach. Co oznacza wprost, że żaden kolejny zakładany budżet w dającej się przewidywać przyszłości nie będzie miał szansy na zrównoważenie.

    Bo nie będzie choćby kolejnej szansy na ściągnięcie opłaty 15% od środków przekazywanych z OFE na IKE. Nie będzie kolejnego przetargu na 5G. A rozdęte wydatki pozostaną. Dodatkowo bardzo niski od 2015 jest wskaźnik inwestycji. I nie chodzi tutaj tylko o inwestycje państwowe. Chodzi o to, że polscy przedsiębiorcy od wielu lat bardzo mało środków przeznaczają na inwestycje. Bez tego nie ma innowacyjności, nie ma rozwoju gospodarki w długim okresie. Te wskaźniki leżą od 5 lat i PIS nie ma żadnego pomysłu, jak je zmienić.

    To trochę tak, jakby w biegu maratońskim ktoś zachwycał się, że pierwsze 10 km przebiegł w tempie na rekord świata na tym dystansie, godząc się na to, że kolejne 32,195 km będzie ledwie człapał i przejdzie je w 8 godzin. Czy warto wiwatować i zachwycać się biegiem takiego maratończyka? Dla mnie to wątpliwe.

    PS. Nie zapominajmy jeszcze o ochłodzeniu gospodarki, które zmniejszy dynamikę ściągalności VAT (zawsze przy osłabieniu gospodarki spadają przychody z tego podatku). Na koniec roku może się jeszcze okazać, że szumne zapowiedzi były zwyczajną bujdą dla naiwnych.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama