Nowy numer 23/2020 Archiwum

Mnich z Tyńca z zarzutami molestowania dziewczynki

Do molestowania miało dochodzić w latach 2008-2010. O. Artur W. został przesłuchany 8 lutego. Nie przyznał się do winy.

Jak informuje prokurator Janusz Hnatko z krakowskiej prokuratury okręgowej, 52-letniemu zakonnikowi przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 200 par. 1 k.k. ("Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12").

Do molestowania miało dochodzić w latach 2008-2010. Ofiarą jest pełnoletnia dziś kobieta, którą podejrzany uczył religii. Zawiadomienie do prokuratury złożyło Opactwo w Tyńcu.

- Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył krótkie wyjaśnienia, odpowiadając wyłącznie na pytania swojego obrońcy - informuje prok. Hnatko.

Do sprawy odniosło się także Opactwo Benedyktynów w Tyńcu. W przesłanym oświadczeniu czytamy, że "w dniu 6 lutego o. Artur W. został zatrzymany przez policję na podstawie postanowienia Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze. Po przesłuchaniu w dniu 8 lutego został mu postawiony zarzut z art. 200 par. 1 k. k. o dopuszczanie się innych czynności seksualnych wobec osoby małoletniej".

Jak tłumaczy prok. Hnatko, "z uwagi na czas, który upłynął od popełnienia czynu oraz fakt, że od 10 lat podejrzany nie miał kontaktu z pokrzywdzoną (co wynika ze zgodnych relacji obu stron), a także zakaz pełnienia posługi duszpasterskiej orzeczony w toku wewnętrznej procedury przeprowadzonej przez zakon uznano, iż stopień obawy matactwa nie jest na tyle wysoki, aby uzasadniał stosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania".

Wobec podejrzanego zastosowano dozór Policji, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną, a także zakaz opuszczania kraju.

Jak informuje Grzegorz Hawryłeczko OSB, sprawę zbadała również wewnętrzna komisja zakonu a wyniki jej prac udostępniono prokuraturze. Do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę o. Artur W. pozostaje zawieszony w sprawowaniu posługi duszpasterskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Anonim (konto usunięte)
    12.02.2020 08:41
    Jeżeli potwierdzą się oskarżenia, to trzeba wprost zapytać się zarówno o brak reakcji otoczenia ofiary, ale też o to, czy współbracia w zakonie domyślali się co się dzieje.
    To że powinno się przestrzegać podstawowych zasad klauzuli zakonnej, czyli min. nie wpuszczać osób postronnych na teren domu zakonne, że powinno być jawne i otwarte miejsce do spotkań ze świeckimi, że przełożony powinien wiedzieć co robi podwładny to są oczywistości.

    Z drugiej strony, jeżeli oskarżenia okażą się nieprawdą, to trzeba z całą surowością prawa ścigać fałszywych oskarżycieli. Bo bardzo łatwo dziś fałszywymi oskarżeniami niszczy się ludzi.
    doceń 11
  • AnnaEwa
    12.02.2020 09:41
    Kolejny raz słyszymy o przypadku molestowania i kolejny raz większość komentujących staje po stronie oprawcy, a nie ofiary.
    doceń 11
  • MichalMos
    12.02.2020 09:48
    MichalMos
    No nie! Nie! Benedyktyn i molestowanie! Koniec świata!
    doceń 3
  • TOMTOM
    16.02.2020 08:10
    Dobrze, że GN pisze o takich sprawach. Obiektywnie i bez ustalania winny, czy nie, bo to się dopiero okaże.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama