Nowy numer 08/2020 Archiwum

Biskup Hongkongu błaga Watykan o ochronę kościołów i wiernych

O ochronę kościołów przed zniszczeniami i wiernych przed prześladowaniami ze strony komunistów chińskich poprosił Stolicę Apostolską biskup-senior Hongkongu i obrońca praw człowieka kard. Joseph Zen Ze-kiun.

Jego list do Kolegium Kardynalskiego w tej sprawie z 27 września 2019 zamieścił 8 stycznia rzymski dziennik "Il Messaggero". 87-letni purpurat zaprotestował w nim również przeciw milczeniu papieża na ten temat, chociaż wcześniej Franciszek obiecywał, że zajmie się problemem ucisku religijnego w Chinach.

Kardynał napisał, że "na kolanach błaga" o pomoc swych kolegów kardynałów i skrytykował Watykan za zawarcie [22 września 2018 - KAI] porozumienia z rządem pekińskim. Przypomniał i potępił dokument podpisany przez Stolicę Apostolską, który zachęca katolików chińskich do uczęszczania do "schizmatyckich świątyń", kontrolowanych przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh).

Autor listu ostro skrytykował przedstawicieli Stolicy Apostolskiej za ich przeciwstawienie się stanowisku Benedykta XVI w sprawie "chińskiej" w 2007 r. Wyraził przy tym przypuszczenie, że układ watykańsko-pekiński z 2018 jest tym samym dokumentem, którego poprzedni papież kilka lat wcześniej nie chciał podpisać.

Na coraz większe zaostrzanie przez reżym chiński polityki wobec religii w ostatnich miesiącach wskazuje wielu znawców tematyki chińskiej. Państwowe środki przekazu zapowiedziały 30 grudnia wprowadzenie przez władze z dniem 1 lutego 2020 nowych ograniczeń wobec grup, organizacji, zebrań i innych wydarzeń związanych z religią. Powodem tych rozporządzeń była sytuacja w archidiecezji Fuzhou (południowo-wschodnia część kraju), w której wierni odmawiają wstępowania do podporządkowanego komunistom tzw. Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich (PSKCh).

Według azjatyckiej agencji katolickiej UCA News nowe "środki administracyjne dla grup religijnych", ujęte w 6 rozdziałów i 41 punktów, będą kontrolować wszystkie dziedziny działalności religijnej w Państwie Środka, żądając od wszystkich istniejących tam wyznań i wiernych stosowania się do regulacji prawnych ogłoszonych przez partię komunistyczną, która ma być uznana za najwyższą władzę. "Organizacje religijne winny się podporządkować kierownictwu KPCh, przestrzegać konstytucji, ustaw, regulaminów, rozporządzeń i polityki, zasady niezależności i samorządności, wytycznych w sprawie religii w Chinach oraz wcielania w życie wartości socjalizmu" – głosi art. 5 nowych przepisów.

Inny artykuł wymaga szerzenia przez organizacje religijne zasad i polityki KPCh, popierania przez duchownych i świeckich przywództwa partii, ustroju socjalistycznego i kroczenia drogą socjalizmu z elementami chińskimi. Instytucje religijne mają też "wprowadzić system nauczania", aby ich funkcjonariusze postępowali zgodnie z polityką partii; muszą ponadto się zgodzić na udział władz państwowych w wybieraniu duchownych. Bez zgody rządowego wydziału spraw religijnych lub zarejestrowania w wydziale spraw cywilnych nie wolno prowadzić żadnej działalności w imieniu grup religijnych. Oznacza to m.in., że rozpowszechnione w tym kraju w ostatnich latach tzw. "kościoły domowe" lub wszelka inna podziemna działalność kościelna są zakazane.

Przez kilkadziesiąt lat po tzw. "rewolucji kulturalnej" w Chinach (1966-76) istniał tam "podziemny" Kościół katolicki, pozostający w pełnej łączności z Rzymem, obok PSKCh oraz działali biskupi wierni papieżowi obok wybranych przez Stowarzyszenie "patriotyczne", nieuznawani przez Watykan.

22 września 2018 ogłoszono podpisanie tymczasowego porozumienia między Stolicą Apostolską a Chinami, które formalnie jednoczyło oba nurty Kościoła w tym kraju a biskupów dla niego miał odtąd mianować papież spośród trzech kandydatów, przedstawionych mu przez PCKCh po uzgodnieniu z władzami. Pełny tekst tego dokumentu do dziś nie jest znany, wiadomo natomiast, że od tamtego czasu biskupi, księża i wierni Kościoła "podziemnego" są przedmiotem zmasowanych nacisków ze strony władz, aby wstępowali w szeregi Stowarzyszenia. Rząd nakazał zamknięcie lub zniszczenie tych świątyń, których wierni odmówili przystąpienia do PSKCh.

Najbardziej dotknęło to wspomnianą archidiecezję Fuzhou, w której od sierpnia 2019 władze zburzyły ponad 100 kościołów. Represje rozpoczęły się wkrótce po tym, gdy zaledwie pięciu księży wzięło udział w "konferencji wyjaśniającej" pod patronatem Wydziału Pracy Frontu Zjednoczonego oraz Biura Spraw Etnicznych i Religijnych. W kościołach miasta Fuqing zainstalowano kamery do śledzenia przychodzących tam wiernych.

W mieście tym urodził się ks. Lin Yuntuan, który był administratorem apostolskim archidiecezji. Zdaniem amerykańskiego komentatora Bittera Wintera władze uważają go za "postać charyzmatyczną i wpływową", który przeszkadza zjednoczeniu się Kościoła podziemnego z PSKCh. Publicysta przytoczył też wypowiedzi kilku księży, iż władze zakazały im kontaktowania się między sobą i są oni nieustannie śledzeni.

« 1 »

Polecamy

  • Heart
    09.01.2020 21:24
    Modlmy sie za wiernych i Kosciol w Chinach. Zdaje sie posuniecia watykanskie od 2018 wystawily ten Kosciol na jeszcze wieksze cierpienie. Niech wstawiennictwo Maryi przyniesie ulge w tym cierpieniu.
    doceń 7
  • Kamil
    10.01.2020 00:53
    Módlmy się za Papieża...To taki kontrowersyjny pontyfikat..
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama