Nowy numer 03/2020 Archiwum

Krychowiak o murawie: Brakowało tylko grabek i łopatki

"Brakowało tylko grabek i łopatki" - ocenił stan murawy na stołecznym stadionie PGE Narodowy piłkarz reprezentacji Polski Grzegorz Krychowiak po wygranym 3:2 ze Słowenią meczu kończącym eliminacje mistrzostw Europy.

Choć we wtorek nie padał deszcz, zawodnicy obu drużyn często przewracali się na śliskiej murawie. Krychowiak nie ukrywał, że z tym problemem Biało-Czerwoni zmagają się nie pierwszy już raz.

"Murawa była trudna, brakowało tylko grabek i łopatki... Ktoś powinien coś zrobić w tej kwestii, bo mamy taki piękny stadion, jeden z najpiękniejszych w Europie... Za każdym razem jak wyjeżdżaliśmy do rywali w tych eliminacjach, graliśmy na wyśmienitej murawie, tylko tutaj są problemy. Każdy narzeka" - przyznał pomocnik Lokomotiwu Moskwa.

29-letni pomocnik rozegrał w sobotę dobre spotkanie w Izraelu, gdzie zdobył jedną z bramek, a Polacy wygrali 2:1. Ze Słowenią nie był już w równie dobrej dyspozycji.

"Były okazje, niestety trzy strzały zostały zablokowane. Czasem tak jest. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy, to nas najbardziej cieszy" - ocenił.

Wtorkowe spotkanie było ostatnim w reprezentacyjnej karierze Łukasza Piszczka. Obrońca Borussii Dortmund został zmieniony niedługo przed przerwą. Gdy schodził, piłkarze obu drużyn ustawili szpaler, a kibice pożegnali 34-letniego zawodnika owacją na stojąco. Był to jego 66. występ w narodowych barwach.

"To profesjonalista, z którego wielu zawodników powinno brać przykład. Fantastyczna reprezentacyjna kariera. Pokazał, że jest jednym z najlepszych bocznych obrońców na świecie. Zawsze stanowił o sile tej reprezentacji, był jednym z filarów. Gra w piłkę z Łukaszem to była przyjemność. Życzę mu jak najlepszej klubowej kariery. Przede wszystkim to jest w porządku +koleś+, przyjaciel, który jest otwarty, życzliwy, pełen entuzjazmu. Szkoda dla polskiej piłki, że kończy karierę. Miejmy nadzieję, że jutro się obudzi i podejmie inną decyzję" - powiedział Krychowiak.

Biało-Czerwoni już wcześniej zapewnili sobie awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Słoweńcy w tym turnieju nie zagrają.

« 1 »
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama