Nowy numer 32/2020 Archiwum

Ratownicy TOPR wycofują się z Jaskini Wielkiej Śnieżnej

Trwały tam poszukiwania dwóch grotołazów. Wczoraj odnaleziono ciało jednego z nich.

Jak poinformował Jan Krzysztof, naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, w piątek nikt nie będzie już schodził do jaskini. W kolejnych dniach pracować będą tam przede wszystkim pirotechnicy.

- W tej chwili będą to prace nad poszerzaniem tego kanału, którym dochodziliśmy do tych osób, by je odnaleźć - mówił J. Krzysztof. To umożliwi wydobycie ciał grotołazów.

- W dalszym ciągu poruszamy się bardzo ciasnymi korytarzami. To, co widać, to osoba leżąca w tej wąskiej "rurze". Przypuszczamy, wszystko na to wskazuje, że nieopodal będzie ten drugi poszukiwany grotołaz - wyjaśniał.

Jak mówił, przyczyną zgonu grotołazów mogła być hipotermia. Możliwe również, że speleolodzy się utopili. Przybór wody, który odciął im drogę, mógł bowiem być tak duży, że korytarz, w którym byli, został zalany.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama