Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Wspólnota w burzliwych czasach

Wspólnota katolicka na Górnym Śląsku stanęła przed wyborem, czy pozostać w państwie niemieckim, czy optować za Polską.

Tereny Górnego Śląska należały do diecezji wrocławskiej, jednej z największych w Europie, gdyż obejmującej przed I wojną światową prawie jedną trzecią państwa pruskiego. Pod względem narodowościowym był to teren bardzo zróżnicowany. Według szacunków z 1920 r. w parafiach Górnego Śląska żyło 1 mln 200 tys. katolików używających języka polskiego, 900 tys. używało języka niemieckiego, a 83 tys. zakwalifikowano jako dwujęzycznych. Wyjątkowe miejsce na mapie diecezji zajmowały dwa duże dekanaty: pszczyński i bytomski. Obejmowały 53 parafie, które aż do początku XIX w. znajdowały się pod rządami biskupów krakowskich. Obszar ten wyróżniał się powszechnym używaniem języka polskiego oraz poziomem świadomości narodowej. Wierni z tych dekanatów kultywowali tradycje polskie, wyrażające się np. w pielgrzymowaniu do Kalwarii Zebrzydowskiej i na Jasną Górę, śpiewaniu polskich pieśni religijnych czy polskich nieszporów.

Ponadto w numerze:

Kard. Adolf Bertram był biskupem wrocławskim, a częścią diecezji wrocławskiej był w czasie powstań śląskich i plebiscytu Górny Śląsk. Po I wojnie światowej kardynał zaangażował się po stronie niemieckiej w walce o Górny Śląsk.   Kard. Adolf Bertram był biskupem wrocławskim, a częścią diecezji wrocławskiej był w czasie powstań śląskich i plebiscytu Górny Śląsk. Po I wojnie światowej kardynał zaangażował się po stronie niemieckiej w walce o Górny Śląsk.
NAC

„Jestem niemieckim biskupem”

Kluczową postacią dla życia diecezji był kard. Adolf Johannes Bertram, jeden z najważniejszych hierarchów niemieckich pierwszej połowy XX wieku. Połowę życia spędził w Hildesheim, gdzie się urodził i ukończył seminarium duchowne, a w 1906 r. został biskupem ordynariuszem. W 1914 r. otrzymał nominację na biskupa wrocławskiego. W 1916 r. papież Benedykt XV powołał go w skład kolegium kardynalskiego. To wzmocniło pozycję biskupa wrocławskiego w łonie niemieckiego episkopatu. Swoje stanowisko wobec kwestii narodowościowych na Górnym Śląsku sprecyzował zaraz na początku swego posługiwania we Wrocławiu. W trakcie spotkania z grupą polskich działaczy narodowych, przedstawiających oczekiwanie diecezjan polskich co do narodowych potrzeb w Kościele, odpowiedział krótko: „Proszę nie zapominać, że jestem biskupem niemieckim”. Jednocześnie doceniał znaczenie polskojęzycznego duszpasterstwa. Dlatego od początku swej posługi we Wrocławiu dbał o to, aby klerycy we wrocławskim seminarium duchownym znali język polski. Z pewnością jednak nie podzielał politycznych aspiracji polskich katolików w swej diecezji. Gdy w Wersalu 4 marca 1919 r. obradowała konferencja pokojowa, kard. Bertram wystąpił z memoriałem do ambasady Wielkiej Brytanii w Berlinie. Postulował w nim pozostawienie Górnego Śląska w granicach państwa niemieckiego. Podobnej treści pismo wysłał 11 marca 1919 r. do papieża Benedykta XV. Jego zabiegi nie okazały się skuteczne, gdyż traktat wersalski, podpisany 28 czerwca 1919 r., przesądził o tym, że o przynależności państwowej Górnego Śląska zadecyduje plebiscyt. W propagowanie opcji niemieckiej, jako najlepszego wyboru dla miejscowych katolików, zaangażowała się na Śląsku również część niemieckojęzycznych proboszczów.

Polski punkt widzenia

W nowej sytuacji nie pozostawało bierne także środowisko kapłanów wspierających polską opcję narodową. Jednym z jego liderów był ks. Aleksander Skowroński, bliski współpracownik Wojciecha Korfantego. W grudniu 1918 r. Sejm Dzielnicowy zaboru pruskiego wybrał go do Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, głównego centrum polskiego życia politycznego w zaborze pruskim. Czas był gorący. Obok struktur administracji w wielu śląskich miastach istniały rady robotnicze i żołnierskie. Rewolucja społeczna była w tym czasie dla niemieckiej elity bardziej realnym niebezpieczeństwem aniżeli przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Zmiany w nastrojach ulicy stawały się jednak coraz bardziej widoczne. Jak wspominał po latach kard. Bolesław Kominek, uczestnik manifestacji w Rybniku i Wodzisławiu: „Pomiędzy czerwienią ukazały się nieśmiało pierwsze sztandary biało-czerwone, a myśmy pozakładali obok oznak czerwonych polskie orzełki”. 3 maja 1920 r. proboszcz parafii mariackiej w Katowicach ks. dr Teodor Kubina powiesił przed kościołem polską flagę, co wywołało zresztą wielkie protesty jego parafian, przeważnie Niemców.

Ważną inicjatywą środowiska kapłanów opcji polskiej było powołanie w październiku 1917 r. w Opolu Towarzystwa Oświaty na Śląsku im. św. Jacka, stawiającego sobie za cel „krzewienie oświaty na gruncie katolickim wśród ludu polskiego na Śląsku”. Jego przewodniczącym został ks. Skowroński. Na przełomie stycznia i lutego 1918 r. ukazał się pierwszy numer kwartalnika „Głosy z nad Odry” redagowanego przez ks. Emila Szramka. Stał się on nieformalnym organem Towarzystwa i często zabierał głos w obronie języka polskiego na Górnym Śląsku. W jednym z tekstów ks. Szramek wysunął postulat budowy niezależnej struktury kościelnej w górnośląskiej części diecezji wrocławskiej, co uzasadniał specyfiką narodowościową tego obszaru. Niewątpliwie postulat budowy niezależnych od Wrocławia struktur kościelnych, a więc także podziału diecezji wrocławskiej, stawał się w 1919 r. ważny dla kapłanów polskiej orientacji.

Krok w stronę samodzielności

W sierpniu 1919 r. Komitet Pomocy dla Górnego Śląska, działająca w Wielkopolsce organizacja reprezentująca polskie środowiska z całego kraju, wystąpił z apelem do nuncjusza apostolskiego w Warszawie abp. Achille Rattiego z postulatem: „Ażeby Górny Śląsk oddzielono od diecezji wrocławskiej i stworzono z Górnego Śląska osobną diecezję”. Niewątpliwie zaostrzenie sytuacji politycznej na Górnym Śląsku po wybuchu I powstania śląskiego, okrutne niemieckie represje i brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Wrocławia negatywnie zostały odebrane przez propolsko nastawionych duchownych. Także oni zaczęli coraz głośniej na forum publicznym stawiać sprawę podziału diecezji wrocławskiej. Program minimum zakładał ograniczenie władzy biskupa wrocławskiego nad obszarem plebiscytowym. Latem 1919 r. rząd polski złożył w tej sprawie oficjalną notę w Stolicy Apostolskiej, domagając się jego wyłączenia spod kanonicznej jurysdykcji biskupa wrocławskiego i ustanowienia tam delegata apostolskiego. Kardynał Bertram stanowczo wystąpił przeciwko tym planom. Nie widział potrzeby ograniczania swej władzy nad całą diecezją wrocławską. W liście z 1 września 1919 r. napisał, że takie działanie doprowadziłoby do osłabienia autorytetu biskupa i świadczyłoby o braku zaufania Stolicy Apostolskiej do niego.

Wielu duchownych obserwowało jednak wzrost napięcia politycznego na Górnym Śląsku z wielkim niepokojem. Obawiano się, że spory narodowe rozbiją wspólnoty parafialne i uniemożliwią zgodną dotąd współpracę katolików obu narodowości na tym terenie. Takie troski nieobce były nawet kapłanom od dawna będącym polskimi liderami na Górnym Śląsku, m.in. ks. Janowi Kapicy. Proboszcz tyski znany był jako znakomity kaznodzieja i popularyzator akcji trzeźwościowych. Jednocześnie był posłem do Sejmu pruskiego w Berlinie, gdzie mandat zdobył z listy katolickiej partii Centrum. Jednak w lipcu 1919 r. stanął na czele Śląskiego Związku Akademickiego, skupiającego 120 księży działających na rzecz przyłączenia Śląska do Polski. Niewątpliwie ofiary powstania oraz niemiecki terror po jego stłumieniu pogłębiły istniejące wcześniej podziały wśród duchowieństwa i społeczności katolickiej na Górnym Śląsku. Przekonanie, że trzeba będzie dokonać zdecydowanego wyboru, stawało się coraz bardziej powszechne.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji